Północno-zachodnia Indiana zmaga się z ogromną awarią zasilania po potężnych burzach. NIPSCO szacuje, że żywioł pozbawił prądu około 302 tysięcy z 500 tysięcy odbiorców. Firma określa burzę jako najpoważniejsze zdarzenie tego typu w swojej historii.
W niektórych miejscach wiatr osiągał prędkość nawet 124 mil na godzinę. Powalone drzewa zerwały linie energetyczne i uszkodziły słupy oraz podstacje. Drogi zostały zablokowane, a ekipy energetyczne podczas kolejnych inspekcji odkrywają następne zniszczenia.
Mieszkańcy szukają generatorów i paliwa
Problemy z dostawą prądu wywołały ogromny popyt na agregaty prądotwórcze, benzynę i inne podstawowe zapasy. W sklepach, między innymi w Lowe’s w Schererville, tworzą się długie kolejki.
Niektórzy mieszkańcy pokonują dziesiątki kilometrów, a nawet przekraczają granicę stanu, żeby znaleźć generator lub zatankować samochód.
Mieszkańcy Hammond, Munster i innych miejscowości mówią o coraz większej frustracji. Część rodzin obawia się również o żywność przechowywaną w lodówkach oraz osoby starsze i chore, które potrzebują leków wymagających chłodzenia.
NIPSCO nie podaje jeszcze terminu przywrócenia prądu
NIPSCO zmobilizowało ponad 1200 dodatkowych wykonawców oraz ekipy wzajemnej pomocy z całego regionu. Pracownicy działają przez całą dobę.
Najpierw muszą jednak ocenić szkody, usunąć powalone drzewa i inne zagrożenia oraz oczyścić drogi. Dopiero później możliwe jest bezpieczne naprawianie sieci.
Na razie NIPSCO nie podaje konkretnego terminu przywrócenia zasilania. Firma ostrzega, że w niektórych społecznościach naprawy mogą potrwać kilka dni. Ekipy mają pracować aż do momentu przywrócenia energii wszystkim odbiorcom.