ŚDM 2016 – pielgrzymi na bagnach i bez dróg ewakuacyjnych

ŚDM 2016 – pielgrzymi na bagnach i bez dróg ewakuacyjnych

Do Światowych Dni Młodzieży tylko cztery miesiące, a wokół organizacji imprezy pojawiają się kolejne niespodzianki.

Po tym, jak ministerstwo infrastruktury sprzeciwiło się zamknięcie autostrady A4 na parking dla autokarów, teraz pojawiają się dywagacje na temat lokalizacji głównych uroczystości (30-31 lipca, czuwanie papieża Franciszka z młodzieżą). Miały one się odbyć na Campus Misericordiae w Brzegach-Kokotowie. W tym też kierunku zmierzały przygotowania: budowa dróg dojazdowych, hali na ogromna zakrystię dla kapłanów. Jednak, jak sie okazało, rozważane sa alternatywne warianty: m.in. krakowskie Błonia.

Dlaczego? Poza kwestią kłopotów z A4 i parkingiem, uczestnicy spotkań organizacyjnych przyznają, że pojawiły się m.in. kwestie odwodnienia Brzegów, które leżą na terenie niegdyś bagiennym. Jeśli pogoda nie będzie sprzyjać, mogą się pojawić kłopoty. Rozmiękła, zalana ziemia może nie nadawać się dla pielgrzymów. Co prawda prace odwodnieniowe już trwają i mają się niedługo zakończyć, ale część organizatorów, ze strony świeckiej, ma już plan B. Tylko że krakowskie Błonia to teren niewielki – zmieści się tam poniżej miliona pielgrzymów. Natomiast organizatorzy ze strony kościelnej stanowczo zaprzeczają informacjom o rozważanych zmianach. Komitet organizacyjny ŚDM wydał oświadczenie, że nie planuje żadnych zmian miejsc spotkań papieża z młodzieżą i nie komentuje informacji o takowych.
Urząd miasta Krakowa, który planuje wydać na „obsługę” komunikacyjno-sanitarną uroczystości 51 mln zł, nie chce komentować sprawy przed 15 marca, kiedy wojewoda ma zaprezentować dokładny plan działania, komunikacji i zabezpieczenia ŚDM. Podobnie sprawa się ma z Zarządem Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. Na cztery miesiące przed Światowymi Dniami Młodzieży pojawiła się koncepcja alternatywnej lokalizacji głównych uroczystości zaplanowanych w dniach 30-31 lipca w podkrakowskich Brzegach-Kokotowie (gmina Wieliczka). Taka sugestia padła ze strony rządowej. Natomiast Kościół stanowczo się temu sprzeciwia. Nie chce zmian, tym bardziej, że teren jest przygotowywany od wielu miesięcy i poszło na to wiele milionów złotych.
Jak odciąć autostradę?
Gdy obie strony ustalały, że na czuwanie i spotkanie z papieżem przewidziane są Brzegi, podobno zastrzeżeń nie było. Teraz jednak się pojawiły. Pierwsze z nich wynikają z braku zgody Ministerstwa Infrastruktury na czasowe zamknięcie autostrady A4 w okolicach Brzegów i urządzenie tam parkingu dla autokarów. To poważnie komplikuje kwestie transportu i zabezpieczenia imprezy, łącznie z dojazdem służb. – Jeśli autostrada nie będzie zamknięta, to i tak wielu pielgrzymów, wracając z uroczystości z Brzegów, bedzie próbowało na nią wchodzić. Więc i tak zostanie zablokowana – mówi anonimowo jedna z osób, która ma zabezpieczać wydarzenie. – Ilu policjantów trzeba postawić, żeby odizolować cały odcinek A4? I tysiąc nie wystarczy – dodaje.
Problem w Brzegach mogą stanowić także warunki geologiczno-pogodowe. – Faktycznie, podczas spotkań organizacyjnych pojawiły się wątpliwości, dotyczące podmokłego charakteru tych terenów – mówi jeden z uczestników tych spotkań. Jerzy Pilch, wojewoda małopolski przyznaje: – W Rio z podobnych powodów przeniesiono uroczystości z pierwotnie zaplanowanego terenu na plażę Copacabana. Burmistrz nie zgodził się, by były organizowane na podmokłym terenie. Jak opisuje wojewoda, w Brzegach teren jest nasypowy. – To były kiedyś tereny bagniste, ziemię naniesiono, więc nie jest twarda i zwarta, jak zwykle. Gdy mocno popada, teren nie będzie nadawał się do użytku – nie ma wąpliwości Pilch. Na razie trwają prace odwodnieniowe, prowadzi je gmina Wieliczka.
Jak informuje wojewoda, roboty mają być skończone do końca kwietnia, najpóźniej do połowy maja. – Chociaż, nawet na tak odwodnionym terenie nie można wykluczyć kłopotów, jeśli będzie padało przez tydzień – mówi Pilch. Dodaje, że nie jest w jego gestii zatwierdzanie czy wykluczanie danej lokalizacji. Przyznaje jednak, że organizatorzy chcą być przygotowani na wszystkie okoliczności. Rozważane są dwa inne miejsca na spotkanie papieża z młodzieżą: krakowskie Błonia i lotnisko w Pobiedniku. Błonia są dobrze rozpracowane przez służby, bo wielokrotnie organizowano tam spotkania z poprzednimi papieżami. Jednak wejdzie na nie 800 tys. osób (według policji, dane o milionie podczas pielgrzymek JP II są przesadzone). A co z pozostałymi pielgrzymami (chodzi o 1,7 mln osób). Będą się cisnąć na ulicach wokół Błoń? Z kolei na lotnisku w Pobiedniku nie odbywały się dotąd żadne większe imprezy. W dodatku nie ma tam dobrej drogi dojazdowej – jedyna, ulica Igołomska, jest wąska i dziurawa. Jest remontowana, poza tym i tak jest zbyt wąska jako połączenie dla tak dużej imprezy.
Nie komentujemy
Komitet Organizacyjny ŚDM Kraków 2016 jednak stwierdza stanowczo: Nie rozważamy zmiany lokalizacji miejsc spotkań papieża Franciszka z młodzieżą podczas Światowych Dni Młodzieży. Komitet nie będzie także komentował informacji na ten temat, przekazywanych mediom przez inne strony. Gmina Wieliczka i gmina Kraków włożyły w przygotowania do mszy w Brzegach sporo czasu i pieniędzy (około 18 mln złotych). Stanęła tam już halao powierzchni 14 tys. metrów kwadratowych, która będzie pełnić rolę gigantycznej zakrystii.
Będzie zapleczem ołtarza dla papieża i księży. Wybudowała ją firma logistyczna 7R Logistic, która zgodziła się ją udostępnić na czas ŚDM. Dodatkowo Kraków zbudował drogę dojazdową do Brzegów (odcinek do granicy z gminą Wieliczka), a gmina Wieliczka – dalszą część drogi oraz rondo.



COMMENTS

WORDPRESS: 0