HomePOLSKA

Prezydent, którego żona jest też nauczycielem, włącza się w spór nauczycieli z rządem

Prezydent, którego żona jest też nauczycielem, włącza się w spór nauczycieli z rządem

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że będzie rozmawiał z premierem o postulatach nauczycieli. Związkowcy z ZNP domagają się podwyżek większych niż zapowiadane i mówią, że strajk w oświacie od 8 kwietnia jest już niemal pewny. Prezydent powiedział, że oczekiwania wzrostu wynagrodzeń są uzasadnione i trzeba opracować plan podwyżek płac. “Obawiam się, że nie da się ich w szybkim tempie, w krótkim terminie podnieść od razu o tysiąc złotych. Obawiam się, że ten postulat ma charakter niestety bardzo mocno polityczny i populistyczny w tym momencie” – mówił Andrzej Duda.

 

Wyraził przekonanie, że wynagrodzenia nauczycieli da się podnieść w rozsądnym terminie. Zwrócił się do nauczycieli, by podeszli do rozmów w sprawie podwyżek w sposób zrównoważony, tak, by nie ucierpieli na tym uczniowie.

MEN informuje, że w ciągu niemal półtora roku nakłady na pensje dla nauczycieli wzrosną o ponad 16 procent. Resort oświaty w 2017 roku dokonał rewaloryzacji wynagrodzeń nauczycieli, a od 2018 roku rozpoczął realizowanie rządowego planu podniesienia pensji nauczycieli.

***

W ciągu niemal półtora roku nakłady na pensje dla nauczycieli wzrosną o ponad 16 procent – napisano w komunikacie Ministerstwa Edukacji Narodowej. Resort oświaty w 2017 roku dokonał rewaloryzacji wynagrodzeń nauczycieli, a od 2018 roku rozpoczął  realizowanie rządowego planu podniesienia pensji nauczycieli.

“Na ten cel przekazaliśmy zwiększone środki w subwencji oświatowej. Odpowiadając na postulaty strony związkowej, przyspieszyliśmy również wdrażanie kolejnej transzy podwyżek. Od września 2019 roku wynagrodzenia pedagogów wzrosną o kolejne 5 procent” – czytamy w komunikacie.
W oświadczeniu napisano też, że w latach 2016-2019 subwencja oświatowa wzrosła o 5,5 miliarda złotych.
“Ze zdziwieniem przyjmujemy stwierdzenia, że samorządy <muszą dokładać=”” do=”” oświaty=””>. Otóż samorządy również są odpowiedzialne za oświatę. (…) Przykładowo, dla Warszawy subwencja na rok 2019 wynosi około 2 miliardów złotych. Wzrosła w stosunku do roku 2018 o 201 milionów złotych”- głosi komunikat.
Jak podaje MEN, wzrost subwencji oświatowej dla wybranych miast wyglądał następująco: Warszawa – 11 procent, Rzeszów – 13 procent, Lublin – 8 procent i Bydgoszcz – 8,5 procent.
Ministerstwo przypomina, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie ma gwarancji, że część oświatowa subwencji ogólnej ma pokryć wszystkie wydatki oświatowe samorządów. “Zadania oświatowe związane z prowadzeniem i dotowaniem przez jednostki samorządu terytorialnego szkół i placówek oświatowych finansowane są nie tylko z części oświatowej subwencji ogólnej, ale także z innych źródeł dochodów: z innych niż oświatowa część subwencji ogólnej, dotacji celowych z budżetu państwa oraz dochodów własnych jednostek samorządu terytorialnego” – napisano w komunikacie.
“Dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej oraz uszczelnieniu systemu podatkowego, dochody ogółem jednostek samorządu terytorialnego wzrosły w 2017 roku o ponad 16 miliardów złotych, czyli o ponad 7,5 procent względem roku poprzedniego. Obserwujemy korzystną dynamikę w dochodach własnych jednostek – wzrosły one w skali kraju o 6,2 procent. Dane za 11 miesięcy 2018 roku są również bardzo dobre i najprawdopodobniej wzrost dochodów własnych poszczególnych jednostek będzie jeszcze wyższy niż w roku poprzednim” – czytamy w oświadczeniu.
Resort oświaty zapewnił też finansowanie reformy edukacji. Dodatkowe środki na ten cel w 2018 roku wyniosły 148 milionów złotych.
“W subwencji na 2019 rok jest to dodatkowa kwota w subwencji w wysokości 243 milionów złotych. Już w 2017 roku samorządy otrzymały w ramach subwencji oświatowej dodatkowo 313 milionów zł na dostosowanie szkół do reformy, miedzy innymi na wyposażenie pracowni, zakup krzeseł, ławek oraz modernizację toalet – napisano w komunikacie.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/komunikat MEN/mile/dw</muszą>
IAR/dw

COMMENTS