Prezes szczecińskiego Sądu Apelacyjnego został odwołany. Decyzję o dymisji sędziego Macieja Żelazowskiego podjął minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Na razie nie jest oficjalnie znana przyczyna tej decyzji.
W komunikacie opublikowanym na stronie internetowej Sądu Apelacyjnego w Szczecinie uzasadnienia decyzji nie ma. Nie zostało ono także dołączone do pisma o odwołaniu prezesa, które dziś rano dotarło do sądu – wyjaśniał rzecznik sędzia Janusz Jaromin. Dokument zawierający odwołanie przywołuje artykuł zmienionego prawa o ustroju sądów powszechnych. Rzecznik mówił, że artykuł ten pozwala w okresie przejściowym ministrowi na odwołanie funkcyjnych sądów bez podania uzasadnienia.
Ministerstwo opublikowało dziś jednak komunikat, w którym bardzo słabo oceniana jest efektywność pracy szczecińskiego Sądu Apelacyjnego. Jak czytamy w informacji, „Sąd Apelacyjny w Szczecinie nie radzi sobie z opanowaniem wpływu spraw karnych, co oznacza, że w sądzie tym rosną zaległości. Szczeciński sąd apelacyjny zajął pod tym względem 9. miejsce na 11 wszystkich sądów apelacyjnych w kraju. Jest też pod koniec rankingu średniego czasu trwania spraw niezałatwionych”.
Z oceną tą nie zgadza się rzecznik szczecińskiej apelacji, tłumacząc, że opiera się ona o nieaktualne dane.
W rzeczywistości sytuacja ma być dużo lepsza niż przedstawiana przez resort sprawiedliwości, dlatego prawdopodobnie jutro szczeciński Sąd Apelacyjny wyda komunikat w tej sprawie.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Dawid Siwek, Radio Szczecin/mile/moc