HomePOLSKA

Premier Morawiecki: Odbędzie się specjalna narada w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego

Premier Morawiecki: Odbędzie się specjalna narada w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego

W związku z atakiem irańskim na bazy USA w Iraku w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego odbędzie się specjalna narada – poinformował premier Mateusz Morawiecki. Iran przeprowadził dziś w nocy ostrzał dwóch baz wojskowych Stanów Zjednoczonych w Iraku – Al Assad oraz Irbil. To odpowiedź na amerykański zamach na dowódcę irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej generała Ghasema Sulejmaniego.

Premier Morawiecki podczas wystąpienia w Sejmie zapewnił, że Polska cały czas monitoruje sytuację.

“Zarówno wczoraj podczas dyskusji na Radzie Gabinetowej zwołanej przez pana prezydenta, jak i dzisiaj rano podczas mojej rozmowy z panem prezydentem i za nieco ponad 2 godziny spotkanie w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem pana prezydenta z udziałem ministrów obrony narodowej, spraw wewnętrznych, z moim udziałem” – powiedział premier.
“Cały czas trzymamy rękę na pulsie i zapewniam wysoką izbę, że podejmiemy najbardziej właściwą decyzję w tych oczywiście trudnych okolicznościach, które występują na Bliskim Wschodzie” – dodał szef rządu.

Spotkanie w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego ma się rozpocząć około 13.00.

Premier Mateusz Morawiecki mówił również, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest niestabilna. Zaznaczył, że obowiązkiem władz jest dbanie o polskich żołnierzy i – jak przekonywał – właśnie to się odbywa, w sposób zgodny z regułami postępowania i procedur w ramach Paktu Północnoatlantyckiego.

Podczas przemówienia premier zwrócił się do posłów opozycji. “W kontekście tego co może się tam wydarzyć chciałbym zaapelować do opozycji, żeby współpracować z rządem, ponieważ dążymy do tego, żeby nastąpiła deeskalacja, żeby utrzymać możliwie cały czas warunki pokoju, stabilności, takie jakie one są oczywiście na Bliskim Wschodzie, dalekie od tego, czego byśmy sobie życzyli” – podkreślił szef rządu.

Przedstawiciele Waszyngtonu poinformowali, że w ataku na bazy wojskowe USA w Iraku prawdopodobnie nie zginął żaden Amerykanin, również Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że żaden z Polaków nie został poszkodowany.

Według resortu obrony USA Iran wystrzelił kilkanaście rakiet balistycznych, które spadły na bazy wojskowe w Al Asad i w Irbil. Pentagon szacuje straty. Rzeczniczka Białego Domu Stephanie Grisham poinformowała, że Donald Trump monitoruje sytuację. Prezydent USA spotkał się późnym wieczorem czasu lokalnego z doradcami do spraw bezpieczeństwa narodowego.

Po irańskim ataku wzrosły ceny ropy na rynkach światowych do poziomu ponad 70 dolarów za baryłkę. Eksperci spodziewają się spadku cen akcji na giełdach.

Prezydent Donald Trump ostrzegał wczoraj, że irański odwet za zabicie generała Sulejmaniego może spotkać się z surową odpowiedzią Stanów Zjednoczonych. Rano czasu waszyngtońskiego Donald Trump wygłosi oświadczenie.

IAR/wcześ./Witold Banach/Agnieszka Jasik/sp/sk

COMMENTS