Pracownicy Zondacrypto, jak i założyciel giełdy BitBay Sylwester Suszek prowadzili szkolenia dla prokuratorów i policjantów

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Wykłady prowadzone przez branżę krypto, które miały pomóc śledczym zrozumieć nowe mechanizmy przestępczości, rodzą obecnie pytania o granice ich współpracy z podmiotami komercyjnymi – pisze wtorkowa „Rzeczpospolita”.

Jak informuje gazeta, zarówno pracownicy Zondacrypto, jak i założyciel giełdy BitBay Sylwester Suszek prowadzili szkolenia dla prokuratorów i policjantów.

„Rz” dowiedziała się, że w jednej z konferencji współorganizowanej przez Zondacrypto miał wziąć udział prok. Sławomir Sola z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, który zrezygnował z prowadzenia śledztwa w sprawie giełdy.

Jak przekazał gazecie prok. Michał Binkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Katowicach, w której prowadzone jest postępowanie w sprawie Zondacrypto: „Konferencje opisane przez pana prokuratora we wniosku o wyłączenie były organizowane przez różne podmioty, a Zondacrypto była każdorazowo ich współorganizatorem”. „Prokurator Sola nie pobierał wynagrodzenia za prelekcję. Obawy co do bezstronności wyrażały się w pierwszej kolejności utrzymywaniem kontaktów służbowych oraz towarzyskich z pracownikami Zondacrypto” – dodał.

„Szkolenia dla organów ścigania prowadził też zaginiony w 2022 r. Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, przemianowanej później na Zondę, a następnie Zondacrypto” – pisze „Rzeczposplita”. Miał on wystąpić m.in. w szkoleniu dla policjantów i prokuratorów, na którym – jak opisuje gazeta – opowiadał o „zasadach działania kryptowaluty oraz zagrożeniach płynących z funkcjonowania giełd bitcoinowych”.

„BitBay był firmą, która nas szkoliła z kryptowalut i muszę przyznać, że było to na bardzo wysokim poziomie” – powiedziała „Rz” jedna z prokuratorek biorących udział w szkoleniu. Z kolei, inny ze śledczych przekazał gazecie, że w 2016 r. „nie było żadnych informacji na temat nieprawidłowości na tej giełdzie”. (PAP)

Onet: Kral jest tylko figurantem. Jak prezes Zondacrypto wyprzedawał majątek po twórcy giełdy

Szef Zondacrypto Przemysław Kral ukrywa się za granicą wraz z Marianem W., pseudonimem „Maniek”- informuje we wtorek Onet. To właśnie „Maniek” jest podejrzewany przez prokuraturę o udział w uprowadzeniu Sylwestra Suszka, pierwszego szefa Zondacrypto.

Suszek, wedle prowadzonego przez prokuratorów śledztwa, najprawdopodobniej nie żyje.

Onet informuje, że poznał mechanizm wyprzedaży majątku po Suszku, której dokonał Kral. „Rozmawialiśmy z uczestnikami tej operacji, poznaliśmy akty notarialne i korespondencję pokazującą, jak ów majątek został wyprowadzony przy wykorzystaniu tzw. słupów. W dokumentach odnaleźliśmy także nazwisko prawnika Roberta Lewandowskiego” – czytamy.

Sylwester Suszek był twórcą i szefem założonej w 2014 r. giełdy kryptowalut BitBay, która później zmieniła nazwę na Zondacrypto. Zaginął wiosną 2022 r. Jak informuje portal, Suszek po raz ostatni był widziany 10 marca 2022 r. na terenie należącej do Mariana W., bazy paliwowej w Czeladzi w woj. śląskim. – Suszek, zwany królem kryptowalut ze względu na swoją miłość do luksusu, zazwyczaj tam tankował swój helikopter – czytamy.

Według portalu, do chwili zaginięcia Sylwester Suszek zgromadził, poza kryptowalutami wartymi dziesiątki milionów złotych, majątek o znacznej wartości. Helikopter i auta biznesmen przechowywał właśnie w bazie w Czeladzi, u „Mańka”, którego traktował jako przyjaciela. 10 marca 2022 r. ślad po Suszku zaginął, a śledczy z katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej bezskutecznie próbują ustalić, co się z nim stało.

– Większość majątku Suszka zarejestrowana była nie na niego, ale na związane z nim spółki. A zatem po zaginięciu można było przejąć ten majątek – podaje Onet.(PAP)

kpr/ mow/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane