Polskie pływanie przeżywa regres. “Nie ma następców mistrzów”

Polskie pływanie przeżywa regres. “Nie ma następców mistrzów”

Polskie pływanie przeżywa ostatnio regres. Z ostatnich mistrzostw Europy w Glasgow nasi pływacy przywieźli co prawda 2 medale, ale wielu zawodników spisało się poniżej oczekiwań. Prezes Polskiego Związku Pływackiego – Paweł Słomińskim, przyznał że występ na mistrzostwach Europy w Glasgow to nie był powód do dumy.

“Wyniki z ostatnich mistrzostw Europy w Glasgow nie mogą być zadowalające… Medal w sztafecie jest oczywiście bardzo cenny, bo wyniki w sztafetach zawsze są bardzo cenne oraz jeden jedyny medal w konkurencji olimpijskiej 200 grzbietem Radka Kawęckiego – i to ze średnim wynikiem. Niestety było wiele starów bardzo słabych, poniżej oczekiwań… To pozostawia dużo do życzenia…”
Prezes Słomiński zauważył, że najgorsze jest to, że nie bardzo widać następców.

“Tym razem niestety nie ma tak jak po igrzyskach w Pekinie, gdy do światowej czołówki wkroczyli Konrad Czerniak i Radek Kawęcki, tym razem młodzi zawodzą – tak jak Kacper Stokowski… Mnie bardzo niepokoi to, że ci zawodnicy starsi, ci na których narzekamy, to nie będą mieli w ogóle następców. Wśród kobiet jest ogromny problem. Oprócz Ali Tchórz w zasadzie wszystkie odstają od swoich utytułowanych koleżanek i nie widać zawodniczek, które w najbliższej przyszłości mogłyby mocno zaakcentować swoje wejście w europejskim pływaniu”.

Paweł Słomiński ma jednak nadzieję, że uda się wychować kolejne pokolenia pływaków.

“Uważam, że cały czas wśród tych kilkunastu tysięcy pływaków zrzeszonych w Polskim Związku Pływackim, są zdolne dzieciaki o dobrych warunkach, które mają predyspozycje nie tylko fizyczne, ale i psychiczne do tego żeby się ścigać na wysokim poziomie”.

Naczelna Redakcja Sportowa / K.Łoniewski / a / dm



COMMENTS

WORDPRESS: 0