49-letni Adam Hoffman, były adwokat z Waco w Teksasie, opuścił więzienie powiatu McLennan w poniedziałek rano po odbyciu 29 z 60 dni kary – resztę wyroku anulowano za dobre sprawowanie. Przedwczesne wyjście Hoffmana na wolność wywołało tym większe oburzenie, gdyż pierwotnie groziła mu kara… dożywotniego pozbawienia wolności. Zarzuty o poważne przestępstwa seksualne zamieniono na wykroczenia na mocy ugody podpisanej przez adwokata z biurem stanowego prokuratora generalnego Kena Paxtona.
Hoffman był początkowo oskarżony o powtarzające się molestowanie seksualne osoby małoletniej – przestępstwa pierwszego stopnia zagrożonego karą dożywotniego pozbawienia wolności i to bez możliwości warunkowego zwolnienia. Znajomy syna Hoffmana zeznał w sądzie, że oskarżony molestował go przez trzy lata, od czasu gdy chłopiec chodził do trzeciej klasy.
Pierwszy proces zakończył się w czerwcu 2025 roku unieważnieniem postępowania przy stosunku głosów ławy przysięgłych 7-5 za uznaniem winy Hoffmana.
16 kwietnia prawnik zawarł ugodę z biurem prokuratora generalnego Teksasu i przyznał się do dwóch wykroczeń klasy A: napaści o charakterze seksualnym oraz prezentowania nieletniemu szkodliwych materiałów – w tym pornograficznych zdjęć i filmów. Sędzia Roy Sparkman, wyrażając wątpliwości wobec porozumienia, zwiększył proponowaną karę z 30 do 60 dni i nakazał Hoffmanowi zrzeczenie się prawa wykonywania zawodu adwokata na pięć lat. Mężczyzna nie będzie jednak musiał rejestrować się jako przestępca seksualny, co stało się jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów ugody.
Prokuratorzy tłumaczyli decyzję „dobrem pokrzywdzonego”, wskazując, że chłopiec nie chciał ponownie zeznawać, co praktycznie uniemożliwiałoby skuteczne przeprowadzenie kolejnego procesu.
Matka ofiary przyznała, że dla rodziny chłopca kluczowe było publiczne przyznanie się adwokata do winy.
„Chcieliśmy po prostu usłyszeć, jak mówi, że naprawdę to zrobił” – powiedziała, dodając, że „to uwolniło jej syna i przywróciło mu odrobinę uśmiechu”. Jednocześnie oceniła późniejszy wyrok jako zdecydowanie zbyt łagodny.
Sprawa łagodnego wyroku Hoffmana została wykorzystana przez senatora Johna Cornyna w politycznych atakach na PG Teksasu Kena Paxtona, z którym walczył w republikańskich prawyborach o reelekcję na stanowisko senatora USA. Ostatecznie to Paxton pokonał Cornyna, zapewniając sobie udział w listopadowych wyborach przeciwko kandydatowi Demokratów.
Po wyjściu na wolność Hoffman opuścił Teksas i zamieszkał na stałe w Nebrasce.
Red. JŁ