HomePILNE

Parlament Europejski: kto zdobędzie mandat? Prognoza podziału miejsc w Parlamencie Europejskim po wyborach 2019

Parlament Europejski: kto zdobędzie mandat? Prognoza podziału miejsc w Parlamencie Europejskim po wyborach 2019

Parlament Europejski opublikował nowe prognozy podziału miejsc w Parlamencie Europejskim po wyborach w maju 2019. Świeże prognozy oparte są na przekrojowych badaniach krajowych. 

Parlament Europejski opublikował nowy zestaw prognoz swojego składu w następnej kadencji przygotowany w oparciu o krajowe dane z badań opinii publicznej zebrane pod koniec lutego 2019 roku. – Dane opierają się na selekcji wiarygodnych sondaży przeprowadzonych przez krajowe instytuty badawcze w państwach członkowskich i zebranych na zamówienie Parlamentu przez agencję Kantar Public – informuje Cezary Lewanowicz z serwisu prasowego Parlamentu Europejskiego.

Krajowe partie są przyporządkowane istniejącym obecnie w parlamencie grupom politycznym lub wedle ich afiliacji z daną europejską partią polityczną. Wszystkie nowe partie i ruchy polityczne, które nie zadeklarowały jeszcze swoich zamiarów, są klasyfikowane jako “inne”. Nowy Parlament będzie liczył mniej posłów (705) niż ustępujący (751). Parlament będzie publikował uaktualnione prognozy, co dwa tygodnie do końca kwietnia i co tydzień w maju do nocy wyborczej. Pierwsze sondaże przeprowadzane przy wyjściu z lokali wyborczych dla tych krajów, w których się je przeprowadza i w których głosowanie już się zakończyło będą publikowane 26 maja od godz. 18.00 i co godzinę do momentu, gdy wstępne wyniki końcowe napłyną ze wszystkich państw członkowskich. Pierwsze bezpośrednie wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się 40 lat temu, 12 czerwca 1979 r. Tegoroczne wybory będą najważniejsze w historii Parlamentu Europejskiego, biorąc pod uwagę kontekst polityczny, przewidywane wystąpienie Wielkiej Brytanii oraz główne wyzwania polityczne i transgraniczne, którymi należy się zająć. Wyborcy wezmą udział w sondażach w dniach 23-26 maja, aby zdecydować o przyszłości Europy.

 

 

Aleksander Król AIP

COMMENTS