HomeNew York

Nowy Jork broni się przed koronawirusem. Nowe zasady dla przyjezdnych z 22 stanów

Nowy Jork broni się przed koronawirusem. Nowe zasady dla przyjezdnych z 22 stanów

W obawie przed COVID-19 władze Nowego Jorku wymagają od przybyszów z najbardziej zagrożonych rejonów USA wypełnienia specjalnych formularzy. Kto tego nie zrobi, może dostać 2 tys. dolarów kary i trafić na obowiązkową kwarantannę.

Nowy Jork, niedawne jeszcze światowe epicentrum epidemii koronawirusa chce się bronić przed nowymi zakażeniami, które mogą powodować przybysze z innych amerykańskich stanów.

– Nikt nie chce wrócić do piekła, którego doświadczyliśmy trzy miesiące temu, więc bądźcie czujni – ostrzega mieszkańców stanu gubernator Andrew Cuomo i wymaga od przyjezdnych z najbardziej zagrożonych wirusem stanów USA, aby wypełniali na lotniskach formularze z danymi kontaktowymi i miejsca, w których mogliby spędzić 14-dniową kwarantannę.

Osoba, która nie wypełni takiego formularza może być ukarana grzywną w wysokości dwa tysiące dolarów. Takie osoby mogą być wezwane na przesłuchanie i będą podlegać obowiązkowej kwarantannie. Zasady te Nowy Jork wprowadza dla przyjezdnych z 22 stanów. Chodzi o te rejony Ameryki, w których liczba zakażeń koronawirusem jest w tej chwili największa.

Zdaniem Cuomo nieprzestrzeganie przepisów przez podróżnych przyczynia się do tworzenia nowych ognisk zarazy w Nowym Jorku. Na przykład podróżni z Georgii, którzy nie poddali się kwarantannie, są oni obwiniani za nowe ognisko koronawirusa w hrabstwie Rensselaer, mówił Cuomo.

Dodał, że w hrabstwie Suffolk u wielu osób, w tym przyjezdnych, które uczestniczyły w imprezach z okazji 4 lipca, stwierdzono obecność wirusa.

Hrabstwo Suffolk odnotowało 102 nowe codzienne przypadki zakażeń. Ostatni raz taki wskaźnik zanotowano jednego dnia 1 czerwca. Władze hrabstwa stwierdziły, że było to spowodowane świętowaniem 4 lipca, w którym brało udział dużo osób, które zignorowały noszenie maseczek na twarzach oraz konieczność zachowania dystansu społecznego.

Wśród stanów, które są na „czarnej liście” Nowego Jorku są m. in.: Alabama, Arkansas, Arizona, Kalifornia, Floryda, Georgia, Iowa, Idaho, Kansas, Luizjana, Mississippi, Karolina Północna, Nevada, Oklahoma, Teksas i Utah.

Podróżni z tych 22 stanów, którzy lądują na lotniskach w Nowym Jorku, muszą wypełnić specjalny formularz. Ten, kto go nie wypełni, dostanie grzywnę i podlega obowiązkowej kwarantannie.

Zespoły odpowiedzialne za egzekwowanie tych przepisów będą na lotniskach w całym stanie. Osoby przyjeżdżające do Nowego Jorku pociągiem, autobusem lub samochodem muszą wypełnić formularz online. Nie wiadomo jeszcze, jak od nich egzekwowane będzie wypełnianie formularzy.

Takie formularze mają chronić Nowy Jork przed wzrostem zakażeń, które notuje się niemal w połowie amerykańskich stanów. Pozwolą one śledzić przybyszów w Nowym Jorku i w razie stwierdzenia u nich koronawirusa, będą izolowani.

Sytuacja w Nowym Jorku nadal jest groźna, bo w ostatnim czasie dzienny wskaźnik zakażeń w tym stanie wzrósł do najwyższego poziomu od sześciu tygodni. Stąd drastyczne środki, które mają ten niebezpieczny trend powstrzymać.
Nie mogę być bardziej precyzyjny: spójrzmy na to, co się dzieje w pozostałej części kraju. Jeśli nie będziemy nosić masek, jeśli nie zachowamy dystansu społecznego, to zakażeń koronawirusem przybędzie – ostrzega gubernator Cuomo. Nikt nie chce wracać do piekła, którego doświadczyliśmy trzy miesiące temu. Więc bądźmy czujni.

Jednocześnie gubernator stanu Nowy Jork skrytykował działania Donalda Trumpa, zmierzające do znoszenia kolejnych blokad, wprowadzonych po wybuchu pandemii, byle tylko odmrozić gospodarkę.

Najlepszym tego przykładem jest Floryda, gdzie po zniesieniu ograniczeń momentalnie zapełniły się miejscowe plaże, bary i restauracje. Wraz z nimi ruszyła lawina zakażeń i w tej chwili ten stan, obok Teksasu i Kalifornii jest liderem, jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się zarazy.

Red. Kazimierz Sikorski PolskaPress AIP

COMMENTS