Niemcy: Sąd umorzył postępowanie przeciwko esesmanowi z Auschwitz

Niemcy: Sąd umorzył postępowanie przeciwko esesmanowi z Auschwitz

Niemiecki sąd umorzył postępowanie przeciwko byłemu sanitariuszowi z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Hubert Zafke oskarżony był o pomocnictwo w zamordowaniu 3681 osób w komorach gazowych w okresie jego służby w obozie.

Sąd w Neubrandenburgu w północnych Niemczech podjął decyzję o umorzeniu sprawy po tym, jak biegli uznali, że 96-letni Zafke jest niezdolny do udziału w procesie z powodu demencji. Były esesman, który w obozie Auschwitz pełnił służbę latem 1944 r., stanął przed sądem dwa lata temu. Jednak już po trzech miesiącach postępowanie zawieszono ze względu na jego stan zdrowia.
Zdaniem prokuratury, oskarżony o pomocnictwo w zamordowaniu ponad 3,5 tys. osób Hubert Zafke świadomie uczestniczył w zagładzie. On sam utrzymywał, że jako sanitariusz jedynie pomagał załodze obozu.
Obrońca Zafkego twierdził, że jego klient nie może zostać dwukrotnie skazany za ten sam czyn. Przypominał, że Zafke został skazany w 1948 r. przez sąd w Krakowie na cztery lata więzienia za przynależność do SS oraz służbę w obozie Auschwitz i że karę odbył.

96-letni obecnie były funkcjonariusz obozu został oskarżony o współudział w dokonywanych w obozie zbrodniach. Lista postawionych mu zarzutów liczyła ponad 3 i pół tysiąca pozycji. Sąd zwolnienie cierpiącego na demencję Huberta Zafke, uzasadnił względami humanitarnymi.
Proces rozpoczęty na początku ubiegłego roku był wielokrotnie przerywany ze względu na zły stan oskarżonego. Zdaniem przedstawicieli rodzin ofiar, zaprzepaszczona została w ten sposób ostatnia szansa na wymierzenie “spóźnionej sprawiedliwości”.
Hubert Zafke był sanitariuszem w byłym niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz-Birkenau. Został oskarżony współudział w zamordowaniu blisko czterech tysięcy ludzi. Po wojnie przez sąd w Polsce został skazany na trzy lata więzienia. Po odbyciu kary wyjechał zamieszkał w NRD.
W 2014 roku Hubert Zafke zaprzeczył przed niemiecką prokuraturą jakoby w mundurze SS służył w Auschwitz-Birkenau. Potem przyznał się do służby, ale zapewniał, że o istnieniu komór gazowych i krematoriów dowiedział sie dopiero po wojnie.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/AFP/mt/nyg

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/M. Wiśniewski/kry



COMMENTS

WORDPRESS: 0