Morawiecki w sidłach Kaczyńskiego? Musi sam opuścić klub PiS by założyć swój własny klub

Popularne

Aby zapowiedziany przez Mateusza Morawieckiego nowy klub parlamentarny mógł zostać zarejestrowany, jego przyszli członkowie muszą wyjść z klubu Prawa i Sprawiedliwości – mówił rzecznik PiS Rafał Bochenek. Czekamy na deklarację o rezygnacji z klubu PiS od osób, które mają tworzyć ten nowy klub – dodał.

Mateusz Morawiecki ogłosił w środę, że powstanie nowy klub parlamentarny złożony z parlamentarzystów, którzy związani są z jego stowarzyszeniem „Rozwój plus”, a którzy uważają, że zostali wypchnięci z PiS. Dodał, że klub postanowiło założyć „40. posłów i senator” i że będzie to forum do działania stowarzyszenia „Rozwój plus”.

 

Rzecznik PiS pytany później przez dziennikarzy o tę zapowiedź, zaznaczył, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z przyczyn formalnych nie będzie mógł zarejestrować tego klubu.

 

– Jeżeli ktoś chce założyć klub parlamentarny, to musi z jakiegoś wystąpić. W związku z tym my w takim razie czekamy na deklarację o rezygnacji z klubu Prawo i Sprawiedliwość, złożone przez osoby, które mają tworzyć ten nowy klub pana Mateusza Morawieckiego – powiedział Bochenek.

 

Oświadczył ponadto, że formalnie decyzja ws. wykluczenia z PiS parlamentarzystów, którzy dołączyli do stowarzyszenia Morawieckiego, nie zapadła. – Postępowanie się toczy przed rzecznikiem dyscyplinarnym partii. Tego wymagają nasze wewnętrzne regulacje – dodał.

 

Bochenek stwierdził, że „w Sejmie jest regulamin, który mówi jasno, że każdy poseł może należeć tylko do jednego klubu” i jest „pytanie, czy pan Mateusz Morawiecki dzisiaj nie oszukuje także wyborców, opinię publiczną”.

 

– Ponieważ to, że nas oszukiwał, jeżeli chodzi o swoje zamiary polityczne, to my to już wiemy i to zostało zdiagnozowane (…). Natomiast dzisiaj okazuje się, że także wprowadza w błąd opinię publiczną – żadnego klubu nikt mu nie zarejestruje bez wyjścia z klubu Prawa i Sprawiedliwości, a tutaj nie mamy jasnej deklaracji – powiedział rzecznik PiS.

 

We wtorek Komitet Polityczny PiS zatwierdził listę 44 osób, które nie złożyły w terminie wymaganego oświadczenia, że nie należą do stowarzyszeń o charakterze politycznym – w praktyce do stowarzyszenia „Rozwój plus” – albo złożyły je na niewłaściwym formularzu. Sprawa została skierowana do rzecznika dyscypliny partyjnej w PiS Karola Karskiego. Ma on każdym przypadkiem zajmować się indywidualnie, by zakończyć procedurę statutową.

 

Dopytywany, czy będą jeszcze próby przekonywania posłów, którzy dołączyli do stowarzyszenia „Rozwój Plus” do pozostania w PiS, Bochenek stwierdził, że „to są kwestie tylko formalne”.

 

Ale, według niego, niektórzy z posłów, którzy dołączyli do inicjatywy Morawieckiego, mówią w rozmowach kuluarowych, iż czują się „ofiarą tej sytuacji” oraz że zostali „oszukani”.

 

Natomiast Morawiecki powiedział na środowej konferencji prasowej, że „w ostatnim czasie byliśmy świadkami bardzo dziwnych partyjnych gierek” w PiS, które „są zupełnie niepotrzebne”, a „prawdziwi rozłamowcy” chcą doprowadzić do tego, by zajmować się „życiem partyjnym, samymi sobą”. Mówił też, że w sprawie polityków związanych z jego stowarzyszeniem „trwają jakieś procedury partyjne” w PiS, ale ich to „nie interesuje”. Sam Morawiecki i jego współpracownicy uważają, że już w ubiegłym tygodniu zapadła decyzja o ich wykluczeniu z PiS, a świadczą o tym piątkowe słowa prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego.

 

Szef PiS powiedział wówczas m.in., że każdy wiedział z czym wiąże się niezłożenie oświadczenia i że „koło trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS”. Szef PiS stwierdził, że jest „można powiedzieć, w jakimś sensie po wszystkim” i nawiązując do zapowiedzianego wówczas posiedzenia Komitetu Politycznego dodał, że musi być jeszcze dokonana pewna formalność. Politycy związani z Morawieckim podkreślają, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, bo oświadczenie nie dotyczyło przynależności do partii. (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane