Kilku pracowników ostrego dyżuru w kalifornijskim szpitalu zostało zwolnionych z pracy po opublikowaniu w sieci nagrania, na którym żartują z pozostawionych przez pacjentów płynów ustrojowych. Pracodawca uznał zachowanie medyków za „niedopuszczalne” – każda z osób uwiecznionych w materiale wideo została zwolniona z pracy.
Grupa medyków z Sansum Clinic w kalifornijskim Santa Barbara „nagrała sobie” zwolnienie dyscyplinarne. Była pracownica szpitalnego ostrego dyżuru w Sansum Clinic wrzuciła do mediów społecznościowych wideo, w którym pokazano m.in. zabrudzone fotele do badań z pozostawionymi na nich płynami ustrojowymi pacjentów. W materiale sugerowano, że to „prezenty od pacjentów”.
Wideo bardzo szybko stało się internetowym viralem. Część użytkowników sieci była oburzona na tyle, że poinformowała szpital o zachowaniu medyków.
Właściciel placówki Sansum Clinic – firma Sutter Health – wystosował oświadczenie, w którym poinformował, że autorka nagrania „jest już byłą pracownicą”, a wobec reszty wszczęto postępowanie administracyjne. Finalnie wszyscy uczestnicy nagrania stracili pracę.
Several members of an urgent care health facility in Santa Barbara, CA have been fired for a social media post gone wrong! ✅
For some reason they thought it was okay to take photos & pose by 'some things the patient left behind', what they considered 'a gift left by the patient' pic.twitter.com/klmgPXX1Gq— American Crashout (@AmericaCrashout) September 4, 2025
Wideo stało się popularne m.in. w serwisie Reddit. Użytkownicy forum podkreślali, że materiał powinien być wyświetlany studentom pierwszego roku medycyny – jako przestroga i przykład, jak szybko można złamać sobie karierę. Inni zauważyli, że skoro takie nagrania trafiały do obiegu publicznego, znacznie gorsze rzeczy musiały dziać się w kuluarach.
Red. JŁ