HomePOLSKA

LOT się ugina i nie wyklucza przywrócenia zwolnionych do pracy

LOT się ugina i nie wyklucza przywrócenia zwolnionych do pracy

Polskie Linie Lotnicze LOT nie wykluczają przywrócenia do pracy części zwolnionych pracowników. Wczoraj prezes spółki Rafał Milczarski ogłosił, że 67 pracowników, którzy wzięli udział w strajku, otrzymało dyscyplinarne wypowiedzenia. Władze LOT uznają rozpoczęty w ostatni czwartek strajk za nielegalny. Strajkujący poinformowali, że wypowiedzenia dostali drogą elektroniczną i w związku z tym nie uznają ich za wiążące.

Prezes podkreślał natomiast, że wypowiedzenia, to efekt ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, czyli niestawienie się na zaplanowany lot.

Dziś rzecznik spółki Adrian Kubicki powiedział, że zwolnieni mogą rozmawiać o przywróceniu do pracy. Zastrzegł on jednak, że nie ma mowy o negocjacjach ze związkami zawodowymi na ten temat. Zachęcił jednocześnie, by zainteresowani indywidualnie kontaktowali się z przedstawicielami zarządu.

Wtorek, to szósty dzień strajku w Polskich Liniach Lotniczych LOT. Przed siedzibą przewoźnika pikietuje około 30 osób. Wiceprzewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego Agnieszka Szelągowska powiedziała, że strajk będzie prowadzony do skutku, czyli do czasu spełnienia wszystkich związkowych postulatów. Chodzi między innymi o przywrócenie regulaminu wynagradzania z 2010 roku, przywrócenie do pracy zwolnionej kilka miesięcy temu szefowej związku Moniki Żelazik, oraz zwolnienie prezesa PLL LOT Rafała Milczarskiego.

Dziś z powodu strajku odwołano loty z Warszawy do Krakowa oraz z Krakowa do Warszawy. Konrad Majszyk z biura prasowego PLL LOT zapewnił, że większość pozostałych, zaplanowanych na dziś operacji odbywa się zgodnie z siatką połączeń. Dodał, że cały czas spółka korzysta z wypożyczonych samolotów od innych przewoźników. Maszyny te są wypożyczone razem z załogami. Od czwartku przewoźnik w związku ze strajkiem musiał odwołać kilkanaście lotów, w tym kilka dalekodystansowych.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/A. Pszoniak/mt

COMMENTS