HomeSport

Lekkoatletyka – K.Lićwinko: Poziom konkursu był mistrzowski

Lekkoatletyka – K.Lićwinko: Poziom konkursu był mistrzowski

Kamila Lićwinko zajęła 5. miejsce w skoku wzwyż podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Dosze. Polka skoczyła 1,98 m, ustanawiając swój najlepszy wynik w tym sezonie. Złoty medal wywalczyła startująca pod neutralną flagą Rosjanka Marija Łasickiene, która skoczyła 2,04 m.

Po starcie Lićwinko była bardzo zadowolona ze swojego występu.

“Poziom konkursu był mistrzowski, 2,04 pierwsze i drugie miejsce, czwarte miejsce – dwa metry. Bardzo się cieszę, ze mogłam uczestniczyć w takim konkursie i moje piąte miejsce bardzo mnie cieszy. 198 centymetrów – najlepszy wynik w sezonie skoczony na najważniejszej imprezie w tym sezonie. Więc jestem szczęśliwa, spełniona jako zawodniczka… Ten konkurs naprawdę mi pokazał, że świat za bardzo mi nie odskoczył. Dziewczyny, które skoczyły w Katarze dwa metru w tym sezonie już skakały tyle i wyżej więc miały nade mną przewagę w oskakaniu tych wysokości. Ja też czułam, że te dwa metry nie jest poza moim zasięgiem, ale w konkursie oddałam tak dużo skoków, że po prostu zabrakło mi siły. Wierzę w toż e przyszły sezon nie jest dla mnie stracony i że jest możliwe abym dobrze wystartowała w igrzyskach. Jeżeli będę zdrowa to wierze, że mogę w Tokio wystartować i walczyć w finale olimpijskim.”

Lićwinko przyznała, że pierwsze strącenia w konkursie w Dosze trochę wytrąciły ją z równowagi.

“Skoki próbne wyglądały dobrze, więc po strąceniu na pierwszej wysokości się tak potwornie zdenerwowałam, że popełniłam tak duży błąd na tak małej wysokości – 184 cm. Takie zrzutki na małych wysokościach często decydują o pozycji medalowej, bo później jak się wszystko skacze w pierwszych próbach to mogą być decydujące. Te pierwsze próby na żadnej wysokości nie były tym razem dobre, dopiero gdzieś tam się nakręcałam w drugiej, trzeciej próbie. Dobrze bo takie konkursy też są potrzebne. Tym razem powalczyłam. Często słyszałam to, ze jestem słaba psychicznie i myślę, że tym konkursem udowodniłam, że słaba psychicznie już nie jestem”.

Piąta zawodniczka mistrzostw świata jest pełna optymizmu przed igrzyskami w Tokio.

“Czas najwyższy na to żeby w końcu skoczyć dwa metry na stadionie. Po raz kolejny byłam na to przygotowana, po raz kolejny tego nie zrobiłam. Mam nadzieję, ze w przyszłym sezonie w Tokio to zrobię.”

Redakcja Sportowa PR / R.Bała / dm

COMMENTS