Kraków. Stadion Wisły ma się zamienić w obiekt biurowo-usługowy

Kraków. Stadion Wisły ma się zamienić w obiekt biurowo-usługowy

Dodatkowe prace na stadionie mogą pochłonąć nawet 20 mln zł. Ma to jednak sprawić, że obiekt przestanie być tylko skarbonką

Stadion przy ul. Reymonta kosztował ok. 600 mln zł, a władze Krakowa przygotowują się do tego, by wydać na niego kolejne miliony. Piłkarska arena ma zmienić się w obiekt biurowo-usługowy z funkcją sportową. Ma to pomóc finansowo, by miasto corocznie nie dopłacało do stadionu, tylko zaczęło na nim zarabiać i poniesione nakłady zaczęły się zwracać.

 

– Trwają negocjacje z właścicielem praw autorskich odnośnie zlecenia opracowania projektu, który pozwoli przekształcić stadion sportowy w obiekt wielofunkcyjny lub sportowo-biurowy, a także podnieść jego funkcjonalność w zakresie miejsc parkingowych – informuje Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Ta jednostka, pod wcześniejszą nazwą Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, odpowiadała za budowę stadionu i w najbliższych dniach ma rozmawiać z właścicielami praw autorskich do projektu (ze spółki Archetus) w sprawie stworzenia koncepcji dokończenia budowy obiektu i dostosowanie go do obecnych oczekiwań.

 

O tym, że inwestycja jest niedokończona, pisaliśmy już jesienią zeszłego roku. Nie wykonano m.in. kluczowych elementów komunikacji wewnętrznej na stadionie, tzw. przewiązek, którymi można byłoby przechodzić pomiędzy poszczególnymi trybunami bez opuszczania obiektu. Koncepcja obejmowałaby też stworzenie nowej aranżacji powierzchni pod trybunami, tak by bardziej je wykorzystać do stworzenia tam pomieszczeń biurowych i lokali usługowych. Projektanci nie widzą problemu, by na stadionie były np. restauracje, kawiarnie, sklep czy gabinety kosmetyczne.

 

– Mecze na stadionie odbywają się zazwyczaj co dwa tygodnie. A przez cały tydzień może to być obiekt biurowo–usługowy – przyznaje Paweł Musiał, prezes spółki Archetus. Wyjaśnia, że stadion był budowany z myślą o Euro 2012 i zastosowane w nim rozwiązania (np. duże przestronne hole pod trybunami) były odpowiedzią na ówczesne wymagania europejskich władz piłkarskich (UEFA). W ramach inwestycji miały też powstać dwa podziemne parkingi – na 479 miejsc od ul. Reymonta i 592 miejsca od al. 3 Maja. Nad nimi, na powierzchni, planowano boiska piłkarskie. Miasto tego nie zrealizowało z powodu braku funduszy.

 

Teraz pomysł jest taki, by postawić dużo tańszy parking piętrowy. Wstępnie jego lokalizacja jest wskazywana w rejonie trybuny zachodniej (od strony hali treningowej Wisły przy ul. Chodowieckiego). To sąsiedztwo aparthotelów, które powstają na części dawnego miejskiego kompleksu sportowego. Obok stadionu, przy al. 3 Maja wyrośnie więc spore osiedle, którego mieszkańcy, a także pozostali krakowianie, mogliby korzystać z usług na stadionie. Zagospodarowana ma być także przestrzeń wokół stadionu, tak, by np. od strony al. 3 Maja i Błoń nie była jedynie betonowym placem. Wykończone mogą być też zewnętrzne elewacje bocznych trybun, by zasłonić rury wentylacyjne i agregaty.

 

Od strony al. 3 Maja mogłyby więc powstać ściany z płyt fotowoltaicznych, przekształcających światło słoneczne w energię. Przed trybuną od strony ul. Reymonta znajduje się obecnie pawilon z wiślackimi pamiątkami. Projektanci nie widzą przeszkód, by został zlokalizowany pod trybuną – po przystosowaniu do tego przestrzeni. Koszty prac modernizacyjnych na stadionie będą znane po opracowaniu projektu, ale trzeba się liczyć z wydatkiem nawet ok. 20 mln zł. Poniesione nakłady mają sprawić, że stadion zacznie być dochodowy.

 

Na razie do niego dopłacamy. W zeszłym roku koszty utrzymania wyniosły 5,4 mln zł, a przychody z wynajmu ok. 4,5 mln zł – na mecze (Wisła rocznie płaci 2,5-3 mln zł) i powierzchni biurowych (głównie miejskim jednostkom). Wisła jest zainteresowana, by zostać operatorem stadionu, który płaci miastu roczny czynsz za cały obiekt, ale są warunki. – Trzeba mieć świadomość, ile jeszcze jest do zrobienia na tym stadionie – zaznacza Rafał Wisłocki, prezes Wisły. Przyznaje, że klub mógłby zarabiać np. na lokalach komercyjnych (jeżeli zostaną wyodrębnione) czy organizacji konferencji albo koncertów.

 

Projektantem Stadionu przy ul. Reymonta był Wojciech Obtułowicz i jego Studio Architektoniczne. Po śmierci Obtułowicza w 2011 r. prawa do projektu przejęła spółka Archetus, skupiająca dawnych pracowników Studia Architektonicznego. Miasto za projekt stadionu zapłaciło około 3 mln zł. W umowie nie uwzględniono zapisu o przejęciu przez gminę tzw. materialnych praw autorskich do obiektu. Na mocy ugody z 2015 r. miasto za wspomniane prawa miało zapłacić Archetusowi 6,6 mln zł. Do dziś nie sfinalizowano tej transakcji. Od zakończenia budowy (2011 r.) na stadionie wprowadzono wiele zmian.

 

Pod koniec 2018 r. spółka Archetus złożyła pozew sądowy o naruszenie praw autorskich, domagając się za to od miasta 12 mln zł. Doszło do spotkania prezydenta Krakowa z przedstawicielami Archetusa. W efekcie firma wycofała pozew z sądu. Pod koniec zeszłego roku urzędnicy rozpoczęli rozmowy ze spółką Archetus. Wszystko wskazuje na to, że obecnie miasto nie będzie od niej na razie wykupywać praw autorskich, tylko zleci opracowanie koncepcji dotyczącej nowego zagospodarowania przestrzeni stadionu. W tegorocznym Budżecie władze miasta zarezerwowały 4 mln zł na przebudowę pomieszczeń (ok. 690 mkw.) pod trybuną południową stadionu Wisły (od strony al. 3 Maja).

 

Podczas budowy obiektu zlokalizowano tam m.in. szatnię, pokoje (kąpielowy i ratownika), siłownę, saunę, gabinet masażysty i rehabilitanta, dwa baseny – jeden lekko owalny o wymiarach 13 x 4 x 1,4 m oraz drugi – mniejszy z hydromasażem (jacuzzi) oraz pokój sterowni i kontroli klimatyzacji. Początkowo z pomieszczeń na piętrze korzystali piłkarze „Białej Gwiazdy”. W 2014 r. drużyna Wisły przeprowadziła się do centrum treningowego w Myślenicach. Od tego czasu opuszczone pomieszczenia niszczeją. Obecnie pomysł jest taki, by te przestrzenie przekwalifikować na biura.

 

 

Piotr Tymczak aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0