Kolejni świadkowie w procesie Adama Z., oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman

Kolejni świadkowie w procesie Adama Z., oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman

Kolejni świadkowie zeznają w procesie Adama Z., oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman. Poznański sąd wysłuchał przed południem brata partnera oskarżonego i kolegę Adama Z., do którego w nocy, gdy zaginęła 26-latka, wysyłał SMS-y. Szczegóły zeznań świadków dziennikarze – zgodnie z decyzją sądu – będą mogli ujawnić dopiero po zakończeniu dzisiejszej rozprawy.

Na kolejnej mają zeznawać dwaj dodatkowi świadkowie prokuratury, którzy napisali listy do śledczych, bo – jak twierdzą – mają informacje o sprawie. Przebywali w areszcie razem z oskarżonym.
Obrońca Adama Z. mecenas Ireneusz Adamczak podchodzi do tych zeznań ze spokojem, mówi, że nie sądzi, by sąd uznał je za wiarygodne.
Poznański sąd wezwał też dwie kobiety, które w listopadzie 2015-ego roku bawiły się razem z Ewą na firmowej imprezie. Po tej zabawie 26-latka zaginęła. Na zeznania tych świadków czeka ojciec Ewy. Jak mówi, są kluczowe dla sprawy.
Adam Z. w sądzie nie przyznał się do zabójstwa Ewy Tylman. Twierdzi, że niewiele pamięta z ostatnich godzin wieczoru, kiedy bawił się z 26-latką na imprezie. Oskarżony spędził w areszcie prawie 15 miesięcy. Teraz odpowiada z wolnej stopy. Dziś do sądu przyjechał z obrońcami. Nie komentuje sprawy.
Według prokuratury, Adam Z. po kłótni zepchnął nieprzytomną Ewę do Warty.

IAR/M.Konieczna/ Radio Merkury/Poznań, Fot. Polska Press



COMMENTS

WORDPRESS: 0