HomeCiekawostki

Kiedy skończy się pandemia koronawirusa w Polsce? Jak długo jeszcze potrwa epidemia? Ile jeszcze osób musi zachorować?

Kiedy skończy się pandemia koronawirusa w Polsce? Jak długo jeszcze potrwa epidemia? Ile jeszcze osób musi zachorować?

Kiedy skończy się pandemia koronawirusa w Polsce? Jak długo jeszcze potrwa epidemia? Ile jeszcze osób musi zachorować? Te pytania zadają sobie dziś chyba wszyscy. Jedno jest pewno, epidemia nie skończy się z dnia na dzień. Musimy przejść przez wszystkie fazy.

 

Na nurtujące Polaków pytania spróbowali jednak odpowiedzieć analitycy spółki ExMetrix, zajmującej się na co dzień prognozowaniem gospodarczym i społecznym. Eksperci przygotowali model prognostyczny dla epidemii SARS-CoV-2. Wzięli pod lupę doświadczenia innych krajów, w tym poziom zastosowanych restrykcji, stan systemu ochrony zdrowia, a także podatność społeczeństwa na zakażenie wirusem. Jeśli ich wyliczenia okażą się trafne, na szczyt epidemii w Polsce przyjdzie nam poczekać do drugiej połowy kwietnia.

 

Mimo wcześniejszych zapowiedzi zarówno polityków, jak i ekspertów wiele wskazuje na to, że szczyt zachorowań jednak nie wypadnie w połowie kwietnia, ale później. Coraz szybciej bowiem zwiększa się liczba zakażonych koronawirusem i chorych na Covid 19. W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że szczytu zachorowań w obecnej sytuacji, spodziewa się dopiero w maju, a może nawet w czerwcu. To oznacza, że izolacja się przedłuży.

 

Co mówili analitycy? Jeśli wierzyć analitykom, w Polsce szczyt zachorowań na koronawirusa i COVID-19 w liczbie około 9 tysięcy osób przewidywany jest w okolicach 20 kwietnia. Później dzienny przyrost nowych przypadków koronawirusa powinien się zmniejszać. Eksperci firmy ExMetrix, zajmującej się na co dzień prognozowaniem gospodarczym i społecznym, wykorzystując nowej generacji oprogramowanie do statystycznej analizy danych, stworzyli symulację przebiegu epidemii koronawirusa w kraju.

 

29 marca model został poddany tzw. reestymacji – czyli uwzględnia wiedzę o aktualnej sytuacji w naszym kraju oraz przebiegu epidemii w innych krajach. Prognoza po tzw. douczeniu modelu nie uległa zasadniczej zmianie i wskazuje nadal około 9 tysięcy potwierdzonych testami infekcji oraz maksimum epidemii w okolicy 20 kwietnia br. – W najbliższych dniach będziemy mieć rekordowe przyrosty stwierdzonych przypadków zakażenia, nawet do ok. 500 zakażonych zaraportowanych dziennie, jak wskazują nasze modele, co oczywiście jest znacznie mniejszą liczbą niż w Hiszpanii czy Włoszech, ale wymaga dalszej bardzo dużej dyscypliny narodu. Należy pamiętać, że model pokazuje prognozę, która nie jest odporna na nagłe rozluźnienie dyscypliny tzw. social distancing – komentuje Zbigniew Łukoś, CEO firmy ExMetrix.

 

Firma przeanalizowała przebieg epidemii koronawirusa w kilku krajach, które COVID-19 dotknął wcześniej niż Polskę – w Chinach, Korei Południowej, Japonii i niektórych krajach europejskich oraz Stanach Zjednoczonych. Analitycy wzięli pod lupę tamtejszą kadrę medyczną czy przygotowanie oraz zaopatrzenie szpitali w każdym z krajów. – Nasz model prognostyczny, oprócz danych opisujących sam przebieg epidemii, wykorzystuje także informacje dotyczącą kondycji zdrowotnej społeczeństwa, stanu opieki medycznej, warunków meteorologicznych oraz zdyscyplinowania społeczeństwa w obliczu nadzwyczajnie zaistniałej sytuacji – wymienia Zbigniew Łukoś Prezes ExMetrix.

 

Wyjaśnia również, że model firmy przewiduje łagodniejszy przebieg epidemii w Polsce niż w przypadku państw zachodniej i południowej Europy. Aby jednak rzeczywiście tak się stało potrzeba wysiłku społecznego polegającego na stosowaniu się do wprowadzonych restrykcji i ograniczeń, tym bardziej iż modele ExMetrix prognozują, że wchodzimy właśnie w decydującą fazę epidemii.

 

W opracowanej prognozie analitykom wyszło, że w Polsce zarazić się Covid-19 może nawet około 9 tysięcy ludzi. Liczbę tę osiągniemy w okolicach 20 kwietnia 2020. Sugerują zatem, że epidemia w Polsce potrwa nieco dłużej niż w Chinach. Od pierwszego zanotowanego przypadku do osiągnięcia maksimum upłynie u nas prawdopodobnie około 48 dni, w Chinach było to około 40 dni. Zakażonych będzie przybywać najszybciej w okresie 28 marca-8 kwietnia – tj. między 25 a 35 dniem epidemii.

 

W szczycie epidemii chorować będzie nawet 400 osób na dobę. Po 8 kwietnia liczba zachorowań powinna spadać, a w połowie miesiąca – już wyraźnie zahamować.

 

Jak się mają prognozy analityków do rzeczywistości? Z obliczeń ekspertów wynika, że w niedzielę, 29 marca, liczba zakażonych Polaków miała wzrosnąć do 2 089 osób, tymczasem zatrzymała się na 1 862. Na poniedziałek, godz. 14 – mamy już 1 905 zainfekowanych. Model ExMetrix prognozuje, że do końca dnia będzie ich 2 147.

 

aip



COMMENTS