Senat Kalifornii jednogłośnie przyjął ustawę zmieniającą nazwę Dnia Cesara Chaveza na „Farmworkers Day” (Dzień Pracowników Rolnych). Wcześniej projekt bez sprzeciwu uchwaliło także Zgromadzenie Stanowe. Ustawa trafi teraz na biurko gubernatora Gavin Newsom.
Impulsem do zmiany były ustalenia śledztwa dziennikarskiego The New York Times, w którym pojawiły się zarzuty dotyczące wieloletniego wykorzystywania seksualnego kobiet i dziewcząt przez Cesara Chaveza. Dolores Huerta, współzałożycielka ruchu pracowników rolnych, zeznała, że została przez niego zgwałcona. Chavez, były prezes związku United Farm Workers, zmarł w 1993 r.
Zmiana nazwy święta wpisuje się w szerszy trend w Stanach Zjednoczonych. Imię Chaveza jest usuwane z przestrzeni publicznej w różnych miejscach, m.in. w Phoenix, Seattle oraz Los Angeles. W tym ostatnim mieście oraz w całym powiecie LA podjęto działania zmierzające do zmiany nazw obiektów, a Niezależny Okręg Szkolny Los Angeles przemianował dwie szkoły i polecił usunięcie wizerunków działacza.
Równolegle w stanie Arizona komisja senacka poparła projekt całkowitego zniesienia święta upamiętniającego Chaveza. Politycy w Kalifornii podkreślają, że nowa nazwa ma akcentować zbiorowy wkład pracowników rolnych, a nie jedną postać.
Kalifornijska legislatura w Sacramento zapowiedziała również prace nad odrębną ustawą, która ma zapewnić kobietom pracującym w rolnictwie bezpłatny dostęp do produktów menstruacyjnych. Nie poinformowano, kiedy projekt ten trafi pod głosowanie.
Red. JŁ