Stany Kalifornia, Kolorado i Waszyngton pozwały rząd federalny w związku z zablokowaniem finansowania projektów „czystej energii”, które wcześniej zatwierdził Kongres. Chodzi m.in. o grant na kalifornijski projekt wodorowy ARCHES, który miał pomóc uniezależnić stan od paliw kopalnych w transporcie ciężarowym, energetyce i portach.
Już na początku swojej drugiej kadencji Donald Trump wstrzymał szereg dotacji federalnych na inwestycje w energię odnawialną, w tym m.in. farmy wiatrowe na wybrzeżu Atlantyku, pozwalając powrócić do łask tradycyjnym paliwom kopalnym.
Stoi to w opozycji do polityk klimatycznych poszczególnych stanów, które od lat inwestują w bezemisyjne źródła energii. Wcześniej rząd federalny pozwał stan Nowy Jork, w związku ze wstrzymaniem funduszy na projekt morskiej farmy wiatrowej Empire Wind, a teraz podobne kroki podejmują Kalifornia, Kolorado i stan Waszyngton. Przedmiotem sporu ma być m.in. zamrożony grant federalny w wysokości 1,2 mld dolarów na realizację kalifornijskiego projektu Sojuszu na rzecz Odnawialnych i Czystych Systemów Energii Wodorowej (ARCHES). ARCHES miał być jednym z elementów przestawiania gospodarki stanu na paliwa alternatywne, takie jak wodór, zamiast tradycyjnych – benzyny i gazu ziemnego.
Prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta zaznaczył, że środki federalne przyznaje Kongres, który już wcześniej zatwierdził finansowanie wstrzymanych inwestycji. Władze stanów podkreślają, że rząd ma obowiązek respektować ustawy uchwalone w waszyngtońskim Kapitolu.
Bonta poinformował w ponadto w rozmowie z mediami, że stan rozważa kolejne pozwy, m.in. dotyczące federalnej polityki szczepień i regulacji klimatycznych.
Red. JŁ