Jest wyrok w sprawie śmierci maleńkiej Patrycji z Opoczna. To nie było zabójstwo…

Jest wyrok w sprawie śmierci maleńkiej Patrycji z Opoczna. To nie było zabójstwo…

Przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Tryb. zapadł wyrok w sprawie śmierci 4-miesięcznej Patrycji z Opoczna. Choć szczegóły tragedii są szokujące, sąd zmienił kwalifikację czynu, uznając, że nie było to zabójstwo. Wyrok nie jest prawomocny, prokuratura zapowiada apelację.

Przypomnijmy, że do tragicznej śmierci niemowlęcia doszło w Opocznie 23 maja 2017 roku. Kiedy do mieszkania wkroczyły służby ratunkowe, dla maleńkiej Patrycji było już za późno na ratunek. W mieszkaniu przebywał jeszcze jej 8-letni brat i kompletnie pijana matka. Ojca, równie upojonego alkoholem, policjanci znaleźli po kilkunastu minutach. We wrześniu ub. roku do sądu trafił akt oskarżenia.

 

Z aktu oskarżenia zawierającego między innymi obszerny opis obrażeń, jakich doznała mała Patrycja i udręki jaką przeżywał jej starszy brat, wyłaniał się obraz dramatu dzieci, którymi „opiekowali się” nadużywający alkoholu rodzice.

Tomasz K. stanął przed sądem oskarżony o to, że sprawował opiekę nad czteromiesięczną córeczką po spożyciu alkoholu i działając z zamiarem ewentualnym pozbawienia jej życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, wielokrotnie rzucał niemowlę na łóżko i na podłogę, na skutek czego u dziecka doszło do rozległych obrażeń głowy.

 

Dziecko nie zmarło od razu na skutek obrażeń, był czas na ratunek, ale Tomasz K., zaniechał udzielenia maleństwu jakiejkolwiek pomocy. O zabójstwo z zamiarem ewentualnym oskarżona była także matka Joanna K., która też sprawowała opiekę nad niemowlęciem po spożyciu alkoholu i nie sprzeciwiła się, ani nie przeciwdziałała czynom ojca dziecka. Zaniechała też podjęcia jakichkolwiek czynności w celu udzielenia córeczce pomocy. Tomasz K. był też oskarżony o znęcanie się nad 8-letnim Kacprem, którego wulgarnie wyzywał oraz bił pięściami po twarzy i głowie. O narażenie zdrowia i życia syna oskarżona była także matka, która nie przeciwstawiła się znęcaniu się nad chłopcem.

 

Sąd Okręgowy zadecydował jednak o zmianie kwalifikacji czynu z zabójstwa na spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem była śmierć. Tomasz K. został skazany za to na 8 lat więzienia, sąd skazał go także za narażenie dziecka za niebezpieczeństwo utraty życia oraz za znęcanie się nad synem. Łącznie zasądził karę 10 lat więzienia. Matce też zmienił kwalifikację czynu na nieudzielenie pomocy, skazał ją na 3,5 roku więzienia.

 

Wyrok nie jest prawomocny, prokuratura wystąpiła do sądu o uzasadnienie wyroku i zapowiada apelację.

 

 

wola aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0