Jerzy Brzęczek przedstawił pomysł na reprezentacje Polski

Jerzy Brzęczek przedstawił pomysł na reprezentacje Polski

W poniedziałek odbyła się pierwsza konferencja Jerzego Brzęczka. Następca Adama Nawałki przedstawił sztab szkoleniowy oraz pomysł na reprezentacje Polski.

Podczas konferencji mieliśmy dowiedzieć się kto został selekcjonerem reprezentacji Polski. PZPN o wyborze następcy Adama Nawałki poinformował jednak kilkanaście dni wcześniej. Na rynku dziennikarskim figurowały nazwiska polskie i zagraniczne. Zbigniew Boniek zadecydował jednak, że kadrę poprowadzi Jerzy Brzęczek. Były już trener Wisły Płock z PZPN-em podpisał kontrakt do grudnia 2019 r. – Piłka nie lubi próżni, piłka idzie do przodu. Zaraz zaczynamy kolejne rozgrywki, więc musiałem wybrać człowieka, który Lubię ludzi, którzy chcą coś osiągnąć, a nie odcinać kupony od sławy. Długo zastanawiałem się kogo wybrać, ale 100-letnia historia piłki pokazała, że największe sukcesy osiągane były przez Polaków – uzasadniał decyzję prezes PZPN-u Zbigniew Boniek.

 

– Wybór Jurka nie jest krokiem w niepewność, ale w pewność. CV trenera nie jest bogate, ale na to nie patrzyłem, ponieważ polskie klubu w ostatnich latach nie odnosiły sukcesów. To mój wybór i mój obowiązek. Nie wszystko było, tak jak być powinno i musimy zbudować nowy zespół, który stworzy Jurek. Kontrakt do grudnia 2019 r. z opcją przedłużenia, jeżeli zakwalifikujemy się do ME. Naszym celem jest awans do mistrzostw. Stać nas na to, żeby kwalifikować się do dużych turniejów – powiedział Boniek. Nowy selekcjoner do tej pory prowadził GKS Katowice, Raków Częstochowę i Lechię Gdańsk. – Bycie selekcjonerem a bycie trenerem klubowym to nie to samo, ale mogę przypomnieć selekcjonerów, którzy do szatni weszli jako trenerzy i odnosili sukcesy. Nie miałem żadnych obaw, wybierając Jurka. Chęć wygrywania trenera sprawiła, że byłem największym entuzjastą Jerzego Brzęczka – uzasadniał dalej wybór prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

 

– Moim marzeniem było poprowadzić reprezentację, ale to nie oznacza, że się boję. Zawsze cechowała mnie pokora i jako piłkarza i jako trenera. Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem i nie czuję się gorszym trenerem dlatego, że jestem polakiem. Jestem pełen energii i entuzjazmu, jestem do dyspozycji naszych reprezentantów. Chcę osiągnąć taki poziom jak reprezentacja Adama Nawałki podczas eliminacji Mistrzostw świata. Moim celem jest to, żeby Polacy ponownie pokochali reprezentację polski, żeby te dwa tygodnie, które tak wpłynęły na Polskę, nie były odczuwalne – przywitał się z dziennikarzami Jerzy Brzęczek. Jerzy Brzęczek jest wujkiem Jakuby Błaszczykowskiego. Podczas konferencji padło pytanie o przyszłość reprezentanta w kadrze. – Zdajemy sobie sprawę, jak ta sytuacja wygląda, ale jesteśmy profesjonalistami. Kuba będzie powołany, kiedy będzie zdrowy i będzie dobrze grał – odpowiedział nowy selekcjoner Jerzy Brzęczek.

 

Selekcjoner przedstawił też niepewności co do przyszłości najlepszego strzelca reprezentacji Roberta Lewandowskiego. – Nie zastanawiałem się, czy zmienić kapitana drużyny. Spotkałem się z reprezentantami, żeby z nimi porozmawiać. Chciałem się dowiedzieć czy nadal mają energię, żeby reprezentować kraj – powiedział Brzęczek. Po klęsce podczas mistrzostw świata spekulowało się o rewolucji w polskiej kadrze. Jerzy Brzęczek przedstawił swój pomysł na reprezentację Polski. – Mam dwa podstawowe zadania. Żeby reprezentacja grała dobrą piłkę i musimy drużynę odmłodzić. Nie będę przeprowadzał rewolucji, ale ewolucję. Niedługo część piłkarzy zakończy karierę w reprezentacji i musimy przygotować ich następców. Młodych zawodników kandydatów do gry mamy, ale musimy zachować balans. Rozmawiałem z zawodnikami. Najbardziej mistrzostwa świata emocjonalnie i fizycznie Łukasz Piszczek. Kamil Glik jest do naszej dyspozycji – odpowiedział Brzęczek. Pierwszym sprawdzianem Jerzego Brzęczka będzie jesienna Liga Narodów.

 

– Zdaje sobie sprawę, że w parę dni nie jesteśmy w stanie uczynić cudu, ale mam nadzieję, że piłkarze zaprezentują wysoki poziom sportowy. Co prawda to nie będą mecze towarzyskie i to będzie trudny okres, ale się nie boje. Takie mecze są potrzebne – odpowiedział nowy selekcjoner. Podczas konferencji padło pytanie o nieudane sezony Jerzego Brzęczka. – Temat nieudanych przygód to moglibyśmy dyskutować, czy to były nieudane przygody, ale to nieodpowiednie miejsce. Długą drogę przeszedłem z drugiej ligi do selekcjonera. Nie wstydzę się tego co osiągnąłem. Do Lechii przyszedłem gdy kończyli sezon na 15. pozycji, a odchodząc zostawiłem ich jako 5. Dużo mnie nauczyła praca w Gdańsku, w Rakowie, czy w GKS-ie Katowice – odpowiedział Jerzy Brzęczek.

 

Sztab szkoleniowy reprezentacji: Drugi trener: Tomasz Mazurkiewicz Trener bramkarzy: Andrzej Woźniak Trener przygotowania fizycznego: Leszek Dyja Członek Sztabu: Radosław Gilewicz Psycholog: Damian Salwin Analitycy: Michał Siwerski, Mateusz Łajczak.

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0