18.1 C
Chicago
czwartek, 18 lipca, 2024

Jak zwykle, balonik pękł… Piątek przyznaje, że jako zawodowi piłkarze… nie wytrzymali intensywności w drugiej połowie

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

„Chcieliśmy wygrać i zgarnąć trzy punkty, ale nie wytrzymaliśmy intensywności w drugiej połowie” – powiedział piłkarz reprezentacji Polski Krzysztof Piątek, który strzelił gola w przegranym 1:3 meczu z Austrią w mistrzostwach Europy.

Już w dziewiątej minucie Phillipp Mwene dośrodkował głęboko w pole karne, gdzie Gernot Trauner głową skierował piłkę do bramki.
„Ich pressing był naprawdę dobry. Na początku nie mogliśmy sobie z tym poradzić” – ocenił napastnik w pomeczowym wywiadzie na antenie TVP Sport.
Piątek wyrównał w 30. minucie, przejmując wcześniej piłkę w polu karnym i wykazując się opanowaniem.
„Ten okres był dobry dla nas. Dobrze też weszliśmy w drugą połowę. Jednak zabrakło kropki nad i, żeby zdobyć drugą bramkę. Na pewno jesteśmy smutni, ale mamy jeszcze ostatni mecz” – nadmienił reprezentant Polski.
W drugiej połowie bramki dla Austriaków zdobyli Christoph Baumgartner oraz Marko Arnautovic z rzutu karnego.
„Chcieliśmy wygrać i zgarnąć trzy punkty, ale nie wytrzymaliśmy intensywności w drugiej połowie” – ocenił Piątek.
O godz. 21 Holandia zmierzy się z Francją. Jedynie zwycięstwo „Oranje” sprawi, że biało-czerwoni zachowają matematyczne szanse na wyjście z grupy D i awans do 1/8 finału mistrzostw Europy.
„Zawsze chcemy wygrać mecz jak największą liczbą bramek. Zobaczymy, co się wydarzy” – zakończył piłkarz reprezentacji.
Polska i Węgry to jedyne drużyny, które przegrały dwa mecze podczas Euro 2024. W pierwszej kolejce biało-czerwoni ulegli Holandii 1:2.(PAP)

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520