Mieszkańcy Hyde Park poważnie zaniepokojeni zapowiedziami kolejnych, nielegalnych zdaniem władz, zgromadzeń młodzieży. Pomni poprzednich doświadczeń dorośli obawiają się zamieszek i niszczenia mienia, do których dochodziło w przeszłości.
Na zaproszenia do udziału w zgromadzeniu, jakie pojawiły się w mediach społecznościowych zareagowały między innymi władze Chicago. Burmistrz Brandon Johnson wezwał rodziców, aby nie pozwalali swoim dzieciom uczestniczyć w takich wydarzeniach i ostrzegł, że są one niebezpieczne, a dodatkowo mogą przerodzić się w akty przemocy.
Rodzice zareagowali specyficznie. Uprzedzając zgromadzenie młodzieży, zorganizowali swoje własne. Przed lokalem Sip & Savor odbyła się akcja „parent takeover”. Organizatorzy podkreślali swoje zaniepokojenie nasilającymi się trendami wśród nastolatków. „Jeśli chcesz się zabawić, idź do parku, idź do kina, zabierz dziewczynę na kolację, nie musisz niszczyć cudzej własności ani skakać po samochodach i tak dalej, bo to po prostu nie jest fajne” – podkreślali.
Władze Chicago oraz Meta, spółka macierzysta Facebooka i Instagrama, pracują nad planem mającym na celu zapobieganie dużym zgromadzeniom nastolatków. W tym tygodniu planują wymienić się projektami dokumentu, a w przyszły poniedziałek spotkać się ponownie, aby go omówić.