Drobne, ale systematyczne kradzieże, przyniosły szajce złodziei fortunę, a dużej sieci sklepów – milionowe straty. Służby z południowej Kalifornii poinformowały o rozbiciu organizacji przestępczej, która zajmowała się seryjnymi kradzieżami w sklepach Home Depot. W ciągu kilku lat szajka miała ukraść ponad 10 mln dolarów w towarze.
Kalifornijskie organy ścigania rozbiły organizację sklepowych złodziei, którzy w ciągu kilku ostatnich lat ukradli ze sklepów sieci Home Deport towar o wartości ponad 10 mln dolarów – według prokuratury. Tylko w tym roku szajka miała przeprowadzić ok. 600 kradzieży. Home Deport ocenia, że była to „największa zorganizowana kradzież detaliczna w historii firmy”.
Prokuratorzy twierdzą, że złodzieje mieli konkretny zestaw produktów, które niepostrzeżenie wynosili ze sklepów. Szeryf powiatu Ventura Jim Fryhoff ujawnił, że ofiarą kradzieży padało regularnie 71 sklepów Home Depot – czasami wszystkie jednego dnia! Najczęściej w ręce złodziei wpadała drobna elektronika, w tym m.in. włączniki i wyłączniki do światła. Sprzęt był następnie odsprzedawany na rynku wtórnym przez firmę zarejestrowaną w San Fernando Valley.
Biuro Prokuratora Powiatu Ventura przekazało, że w tym tygodniu przedstawi łącznie 48 zarzutów dziewięciu podejrzanym o udział w organizacji przestępczej. Domniemanemu liderowi szajki, 59-letniemu Davidowi Ahl, grozi kara nawet 32 lat więzienia.
Red. JŁ