epa10854909 Inhabitants ride a motorcycle past collapsed buildings of the village of Tafeghaghte, 60 kms south of Marrakesh, Morocco, 11 September 2023. A magnitude 6.8 earthquake that struck central Morocco late 08 September damaging buildings from villages and towns in the Atlas Mountains to Marrakesh, according to a report released by the country's Interior Ministry. The earthquake has affected more than 300,000 people in Marrakesh and its outskirts, the UN Office for the Coordination of Humanitarian Affairs (OCHA) said. EPA/TIAGO PETINGA
Dostawca: PAP/EPA.
Trzęsienie ziemi w Maroku w większości dotknęło ludność najbardziej zubożałych regionów kraju, skąd wywodzi się największa emigracja do Europy, a także marokańskich obszarów skupiających uchodźców z Afryki subsaharyjskiej, którzy znajdują się w tranzycie lub tymczasowo osiedlili się, ale nie mają zezwolenia na pobyt.
Eksperci z organizacji pozarządowych, na których powołał się dziennik „ABC”, przewidują zwiększenie przepływów migracyjnych po katastrofie, zwlaszcza jeżeli nie dotrze tam szybka i skuteczna pomoc.
Okolice epicentrum trzęsienia ziemi w rejonie gór Atlasu Wysokiego obejmują obszary wiejskie, do których trudno dotrzeć z pomocą, a to właśnie stamtąd wywodzą się uchodźcy, którzy statkami przypływają z Agadiru na hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie.
W dotkniętym katastrofą Marrakeszu i na jego obrzeżach mieszkają wspólnoty subsahryjskie – Kamerunczycy i Gwinejczycy, o których nawet nie wspominają lokalne rejestry.
Jeżeli dojdzie do katastrofy humanitarnej, fala emigracji do Europy z Maroka zwiększy się, zwłaszcza ze strony ludzi młodych – ostrzegł specjalizujący się w historii ruchów społecznych profesor uniwersytetu San Pablo CEU Juan Carlos Jimenez Redondo.
Według dorocznego raportu KE ds. Pomocy Uchodźcom (CEAR) 2023, odnotowuje się tendencję wzrostową emigracji z południa Maroka do Hiszpanii, a jedna trzecia uchodźcow to Marokańczycy.
Blisko 22 tys. nielegalnych imigrantow przybyło do Hiszpanii w br., to o prawie 15 proc. więcej niż w całym roku poprzednim – wynika z danych ministerstwa spraw wewnętrznych w Madrycie z początku września.
Źródła ministerialne konsultowane przez „ABC” podkreśliły jednak, że „obecnie Hiszpania koncentruje się na niesieniu pomocy Rabatowi i nie zajmuje elukubracjami ani prognozami na przyszłość” – zgodnie z Europa Press.
W największym od ponad 100 lat trzęsieniu ziemi w ub. piątek w Maroku o magnitudzie blisko 7 zginęło ok. 3 tys. osób, a ponad 5,5 tys. odniosło rany – według ostatnich danych rządu w Rabacie.
Z Saragossy Grażyna Opińska (PAP)
Włochy/ Lampedusa ogłosiła stan wyjątkowy: na wyspie przebywa 4,5 tysiąca imigrantów.
Rada miasta Lampedusa ogłosiła w środę wieczorem stan wyjątkowy po 48 godzinach ciągłego napływu imigrantów na wyspę. Przed ratuszem zebrali się mieszkańcy, którzy następnie wzięli udział w posiedzeniu rady miasta. Szef MSZ Antonio Tajani apeluje o stabilizację Sahelu – podały w czwartek media.
Po prawie 48 godzinach ciągłego napływu imigrantów w czwartek w nocy nie doszło do cumowania żadnej łodzi, ale rano przybyło kolejnych 135 migrantów. W tej chwili w punkcie recepcyjnym zwanym hotspotem przebywa 4457 osób. Prawie dwa tysiące z nich ma zostać przetransferowanych na Sycylię.
W środę wieczorem rada miejska ogłosiła stan wyjątkowy. „W tej chwili priorytetem jest przetransferowanie wszystkich imigrantów, którzy przybyli w ciągu ostatnich 36 godzin i którzy wystawili na próbę system pomocy. Transfery zostały już uruchomione” – powiedział w RaiNews Filippo Mannino, burmistrz Lampedusy.
„Po przezwyciężeniu tego etapu rząd musi interweniować, wprowadzając rozwiązania strukturalne. To mały obszar, który nie jest w stanie poradzić sobie z taką liczbą osób proszących o pomoc. W ostatnich latach okazaliśmy solidarność i gościnność, ale teraz jesteśmy zmęczeni i wykończeni i nie mamy struktur ani logistyki, aby sobie z tym wszystkim poradzić” – dodał Mannino.
Minister biznesu i produkcji Made in Italy, Adolfo Urso, powiedział Sky TG24, że „przybycie tak licznych imigrantów na wybrzeża uwydatnia istnienie międzynarodowych (sieci) interesów, które chcą zaatakować Włochy”.
Z kolei minister spraw zagranicznych i wicepremier Antonio Tajani w czwartkowym „Corriere della Sera” ostrzegł, że kryzys migracyjny może „nawet się pogłębić”, a Włochom, „jak słusznie stwierdzili zarówno przewodniczący Parlamentu Europejskiego Metsola, jak i przewodnicząca Komisji von der Leyen, należy pomóc. Nie możemy zostać pozostawieni samym sobie”.
„Albo weźmiemy byka za rogi, albo się z tego nie wydostaniemy – powiedział Tajani – Nawet sama Europa nie wystarczy, aby uporać się z tak ogromnym problemem, który dotyka nie tylko prawie całą Afrykę (…). Z tego powodu zaangażowaliśmy Organizację Narodów Zjednoczonych, G20, pracowaliśmy nad dużą konferencją międzynarodową, która musi być początkiem prawdziwego procesu stabilizacji Sahelu. (…) Przyjęcie nielegalnych migrantów spoczywa wyłącznie na naszych barkach” – dodał Tajani.