Gubernator Florydy przedstawił plan likwidacji podatku od nieruchomości

Popularne

Gubernator Florydy Ron DeSantis przedstawił propozycję stopniowego i całkowitego wygaszenia podatku od nieruchomości dla zdecydowanej większości właścicieli nieruchomości mieszkalnych w stanie. Reforma wymagałaby zgody 60 procent posłów i senatorów z legislatury w Tallahassee, a następnie zatwierdzenia przez co najmniej 60 procent wyborców w referendum, które odbyłoby się jeszcze w tym roku.

Projekt zakłada dwuetapowe podwyższenie kwoty zwolnienia podatkowego dla nieruchomości objętych statusem homestead (stałego miejsca zamieszkania właściciela/i). W pierwszym etapie zwolnienie wzrosłoby z obecnych 50 tysięcy do 250 tysięcy dolarów, co – według gubernatora – zniosłoby podatek dla 60 procent mieszkańców Florydy. Docelowo zwolnienie miałoby sięgnąć 500 tysięcy dolarów i objąć 92 procent właścicieli domów.

DeSantis zastrzegł, że z ulg podatkowych skorzystaliby wyłącznie stali mieszkańcy stanu, którzy mieszkają na Florydzie od co najmniej pięciu lat.

„Jeśli jakiś miliarder z Brazylii kupuje, opodatkujmy go – to mi odpowiada. Dbam tutaj o Florydczyków” – podkreślił gubernator, po czym powołał się na przykład Palm Beach. „Wiecie, w Palm Beach siedzą na żyle złota. Mają ludzi, którzy mieszkają tam trzy miesiące w roku i kupują domy za 25 milionów dolarów. No cóż, to powinna być baza podatkowa, a nie policjanci, nauczyciele i właściciele małych firm” – ocenił DeSantis.

Gubernator uzasadniał reformę gwałtownym wzrostem wpływów z podatku od nieruchomości – z 32 miliardów dolarów w 2019 roku do około 60 miliardów dolarów rocznie obecnie. Jako źródło finansowania usług publicznych po ewentualnej likwidacji podatku zaproponował specjalny fundusz powierniczy zasilany ze stanowych nadwyżek budżetowych, przeznaczony przede wszystkim dla biedniejszych, wiejskich powiatów na utrzymanie szkół, policji i straży pożarnej.

Red. JŁ

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane