Gubernator Florydy Ron DeSantis podpisał 18. w tym roku nakaz wykonania kary śmierci. William Reaves, skazany za zabójstwo zastępcy szeryfa, Richarda Raczkowskiego, w 1986 roku, ma zostać stracony 20 października w Więzieniu Stanowym Florydy w pobliżu Starke.
Do zabójstwa doszło 23 września 1986 roku. Reaves zadzwonił pod numer 911 z budki telefonicznej, bo – jak twierdził – nie miał pieniędzy na taksówkę. Na miejsce przyjechał Raczkowski, który zamówił dla mężczyzny transport. W ramach standardowej procedury policjant sprawdził też, czy na Reavesie nie ciąży nakaz aresztowania. W pewnym momencie – zgodnie z zeznaniami skazanego – z kieszeni mężczyzny wypadła broń. Doszło do szarpaniny, podczas której Reaves zabrał Raczkowskiemu jego pistolet.
Według ustaleń śledczych Raczkowski błagał o życie, a następnie podjął próbę ucieczki. Reaves oddał cztery strzały w plecy policjanta. Raczkowski zmarł chwilę później w wyniku odniesionych obrażeń. Podczas dokonywania morderstwa Reaves miał być pod wpływem kokainy. Zeznał później, że działał w panice. Do zamordowania policjanta przyznał się jednemu ze swoich znajomych.
Zabójca został zatrzymany trzy dni później na przystanku autobusowym. We wrześniu 1987 roku uznano go za winnego morderstwa pierwszego stopnia, a ława przysięgłych jednogłośnie zarekomendowała karę śmierci.
Sąd Najwyższy Florydy uchylił wyrok skazujący w 1991 roku z powodu błędu proceduralnego – prokurator prowadzący sprawę wcześniej był adwokatem Reavesa. W drugim procesie, w lutym 1992 roku, ponownie uznano go za winnego, a ława przysięgłych opowiedziała się za karą śmierci stosunkiem głosów 10 do 2.
Egzekucja Reavesa została zaplanowana na 20 października. W Więzieniu Stanowym Florydy w pobliżu Starke mężczyźnie zostanie podany tego dnia śmiertelny zastrzyk złożony z kilku substancji anestezjologicznych.
Floryda przeprowadziła w tym roku 15 egzekucji. W ubiegłym roku wykonano ich 19, co było najwyższą liczbą wykonanych wyroków śmierci w stanie od przywrócenia kary śmierci w 1976 roku.
Red. JŁ






