Francja i Włochy chcą pilnego zawieszenia podatku węglowego CBAM na nawozy sprowadzane z zagranicy lub rekompensat dla rolników – przekazało PAP źródło unijne. Polska jest przeciwna zawieszeniu podatku, ponieważ uważa, że należy wspierać produkcję nawozów w UE.
Z informacji PAP wynika, że Francja i Włochy domagają się od Komisji Europejskiej pilnego zawieszenia mechanizmu CBAM w odniesieniu do nawozów i amoniaku z mocą wsteczną od 1 stycznia 2026 r. albo, alternatywnie, wprowadzenia mechanizmu rekompensat dla rolników, finansowanego z budżetu UE.
W nocie przedstawionej na posiedzeniu ministrów rolnictwa w poniedziałek – jak dowiedziała się PAP – oba kraje argumentują, że wejście w życie CBAM znacząco podniosło koszty produkcji w sektorze upraw, pogłębiając problemy z płynnością działalności gospodarstw po trzech słabych latach.
Sytuację, jak zaznaczyły Francja i Włochy, dodatkowo pogarszają wysokie ceny gazu, wynikające z wojny na Bliskim Wschodzie oraz zakłócenia importu nawozów przez cieśninę Ormuz.
Paryż i Rzym proponują kilka wariantów zawieszenia mechanizmu, w tym zmianę przepisów tak, by obowiązywały one do 1 stycznia 2027 r. (z późniejszym stopniowym wdrażaniem), lub uruchomienie klauzuli nadzwyczajnej, przewidzianej w regulacjach CBAM w przypadku poważnych zakłóceń rynku wewnętrznego.
Jeśli zawieszenie nie byłoby możliwe, państwa oczekują od Komisji przedstawienia szybkiego systemu kompensacji kosztów dla rolników, opartego na dostępnych środkach budżetowych UE.
Francja i Włochy apelują także o pilne przedstawienie zapowiadanego europejskiego planu dotyczącego nawozów, który miałby wspierać rozwój produkcji w UE.
Konflikt zbrojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem powoduje, że rośnie niepewność na globalnym rynku nawozów. Eksperci alarmują, że działania militarne zakłócają szlaki transportowe, a także zwiększają koszty surowców i energii, niezbędnych do produkcji nawozów.
CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism) służy ustaleniu ceny dwutlenku węgla emitowanego podczas produkcji towarów wysokoemisyjnych, wprowadzanych do UE, oraz zachęcaniu do czystszej produkcji przemysłowej w krajach spoza Unii. Obejmuje import m.in. stali, aluminium, cementu, nawozów i energii elektrycznej, wymagając raportowania emisji związanych z produkcją tych towarów, a także zakupu certyfikatów odpowiadających cenie uprawnień do emisji w unijnym systemie ETS.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski powiedział w poniedziałek w Brukseli, że Polska jest jednak przeciwna zawieszeniu podatku na importowane nawozy. – Mamy nasze produkty, polskie nawozy i musimy im pomóc – podkreślił. Dodał, że Polska chce wzmacniać własne zakłady azotowe i sprzeciwia się wzmacnianiu Rosji.
Rosja jest ważnym producentem nawozów.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ rtt/