We środę wieczorem doszło do ewakuacji domu na przedmieściach Chicago po zgłoszeniu groźby bombowej w rezydencji należącej do brata papieża Leona XIV.
Jak poinformowała policja w New Lenox, funkcjonariusze zostali wezwani do domu przy Sojourn Road około godziny 6:30 po południu po otrzymaniu informacji o możliwym ładunku wybuchowym. W ramach środków ostrożności służby otoczyły posesję i nakazały ewakuację okolicznych mieszkańców.
Na miejscu przeprowadzono szczegółowe przeszukanie z udziałem psów policyjnych wyszkolonych do wykrywania materiałów wybuchowych. Po zakończeniu działań policja potwierdziła, że zgłoszenie było fałszywe – na terenie posesji nie znaleziono żadnych materiałów niebezpiecznych.
W wyniku incydentu nikt nie odniósł obrażeń, a mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów po zakończeniu działań służb.
Policja potwierdziła, że właścicielem domu jest John, brat papieża Leona XIV. Obecnie nie wiadomo, kto odpowiada za zgłoszenie ani czy miało ono związek z niedawnymi napięciami publicznymi dotyczącymi papieża oraz byłego prezydenta Donalda Trumpa. Incydent miał miejsce kilka dni po ich publicznej wymianie zdań.