epa10935362 Palestinians flee following an Israeli airstrike in Gaza City, 23 October 2023 (issued 24 October 2023). More than 5,000 Palestinians and over 1,400 Israelis have been killed, according to the Israel Defense Forces (IDF) and the Palestinian health authority, since Hamas militants launched an attack against Israel from the Gaza Strip on 07 October. EPA/MOHAMMED SABER
Dostawca: PAP/EPA.
Rada Bezpieczeństwa ONZ poprzez swoje jednostronne podejście pogłębia kryzys w Strefie Gazy, tak samo, jak milczenie Zachodu – ocenił we wtorek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan.
„RB ONZ zamiast negocjować zawieszenie broni i powstrzymywać śmierć cywilów opowiada się po jednej ze stron konfliktu” – wskazał turecki prezydent w przesłaniu wydanym z okazji Dnia Narodów Zjednoczonych.
„Organizacja będąca jedynie świadkiem zbiorowego karania ludności w Gazie nie może dać ludzkości nadziei, zapewnić pokoju i stabilności” – powiedział Erdogan, dodając, że społeczność międzynarodowa oczekuje, że Rada Bezpieczeństwa stanie się bardziej demokratyczna i skuteczna.
We wtorek turecki przywódca odbył też telefoniczną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, podczas której zauważył, że „milczenie państw Zachodu pogarsza kryzys humanitarny w Strefie Gazy” – podała kancelaria prezydenta.
To druga taka rozmowa dwóch przywódców od wybuchu walk Izraela z Hamasem. (PAP)
80 osób zginęło ostatniej nocy w wyniku izraelskiego ostrzału
Resort zdrowia Strefy Gazy poinformował, że w nocy z wtorku na środę co najmniej 80 osób w różnych rejonach tego palestyńskiego terytorium zginęło w wyniku izraelskiego ostrzału.
Palestyńskie władze medyczne związane z organizacją terrorystyczną Hamas podały we wtorek, że od początku działań wojennych w Strefie Gazy zginęło łącznie 5791 osób.
Obecny konflikt rozpoczął atak palestyńskiego Hamasu, który 7 października wdarł się na terytorium Izraela, mordując i biorąc jako zakładników mieszkańców przygranicznych miejscowości. Zginęło wówczas ponad 1,4 tys. osób, a uprowadzono do Strefy Gazy nie mniej niż 222, w tym przede wszystkim dzieci, kobiety i osoby starsze. (PAP)