El. MŚ 2026/Jakub Kamiński: We wtorek napiszemy nową historię

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Polscy piłkarze zmierzą się we wtorek w finale baraży o awans do mistrzostw świata w Sztokholmie ze Szwecją, z którą nie wygrali na jej terenie od prawie stu lat. – Jutro na pewno napiszemy nową historię – zapowiedział Jakub Kamiński.

W półfinałach barażowych Polska pokonała w czwartek w Warszawie Albanię 2:1, a Szwecja wygrała w Walencji z występującą tam w roli gospodarza Ukrainą 3:1.

Wtorkowy finał w Sztokholmie zapowiada się bardzo ciekawie. Wprawdzie w barażu o MŚ 2022 biało-czerwoni wygrali w Chorzowie ze Szwedami 2:0, ale na wyjeździe mają z tym rywalem bardzo niekorzystny bilans. Ostatni raz zwyciężyli tam w… 1930 roku.

– Historia niech pozostanie historią. My gramy tutaj o swoją przyszłość. Mamy swoje marzenia i tę nową historię na pewno napiszemy jutro – powiedział Kamiński podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Sztokholmie.

Szwedzkich dziennikarzy interesował m.in. wpływ, jaki na drużynę narodową ma Robert Lewandowski.

– To tak doświadczony piłkarz, że sama jego osobowość wpływa na nasz zespół. Zagrał wiele tak ważnych meczów jak jutrzejszy. Na pewno chce wprowadzić spokój w szatni, bo dobrze wie, jaką dysponujemy jakością. I zrobimy wszystko, żeby ze Szwecją wygrać – zapewnił ofensywny piłkarz FC Koeln, wypożyczony na ten sezon z Wolfsburga.

Wkrótce potem Kamiński rozwinął temat jakości w reprezentacji Polski.

– Mamy wielu zawodników, którzy są wiodącymi postaciami w swoich klubach. To dla nas wartość dodana. Uważam, że naprawdę znajdujemy się w dobrym momencie, każdy z nas to czuje. Pozostaje więc wyjść na boisko i pokazać te umiejętności. Wówczas zwyciężymy – stwierdził.

– W półfinale z Albanią pokazaliśmy serce i charakter. Na koniec trzeba mieć trochę szczęścia w piłce, my to szczęście mieliśmy wtedy na boisku. Niech nie opuszcza nas również jutro, a dokładając do tego nasze umiejętności, jestem pewien, że we wtorek zwyciężymy – dodał.

Kamiński wystąpił już na mundialu w 2022 roku w Katarze. Od tej pory jest coraz silniejszym punktem reprezentacji.

– Czuję się na siłach, żeby to pokazać. Każdy chce jechać na taki turniej. Jutro walczymy o nasze marzenie i napisanie, jak wspomniałem, nowej historii – podkreślił.

– Czuję pozytywny stres. Już od początku roku myślałem o tych barażach, żeby być gotowym, zdrowym i dać jak najwięcej reprezentacji. Bardzo się cieszę, bo to dla mnie najważniejszy mecz w karierze i zrobię wszystko, żeby zaprezentować się jak najlepiej – dodał.

Jak będzie relaksować się w ostatnich godzinach przed meczem?

– Każdy ma swój sposób. Na pewno pójdziemy na spacer. Potem – wiadomo, spanie lub czytanie książki, jak w moim przypadku. Natomiast w drodze na mecz lubię posłuchać muzyki – zakończył 23-letni zawodnik.

Początek spotkania w Sztokholmie o godz. 20.45. (PAP)

bia/ krys/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane