Dżuma w Kalifornii. Pierwszy przypadek od blisko 10 lat

Dżuma w Kalifornii. Pierwszy przypadek od blisko 10 lat

W Kalifornii odnotowano pierwszy od blisko dekady przypadek dżumy u człowieka. Chorobą zainfekowane zostało dziecko. Przedstawiciele stanowej służby zdrowia próbują dociec źródła zakażenia.

W połowie lipca dziecko, którego płeć ani wiek nie są znane, odwiedziało Stanislaus National Forest, a następnie biwakowało w Crane Flat Campground na terenie Parku Narodowegp Yosemite w środkowej Kalifornii. Najczęściej do zarażenia dżumą dochodzi poprzez ugrzyienie pchły i prawdopodobnie tak też było w tym przypadku. Chorobę zdiagnozowano w środę. Dziecko powoli wraca już do zdrowia.

Dżuma występuje na terenie niemal całego stanu Kalifornia, ale u ludzi nie odnotowano jej od 2006 roku. Przenoszą ją dzikie gryzonie, dlatego należy unikać kontaktu – np. poprzez karmienie – z wiewiórkami itp.

Choroba jest uleczalna w początkowej fazie rozwoju, ale może się okazać śmiertelna, jeżeli zarażony nie otrzyma odpowiedniej pomocy medycznej. Od 1970 roku w Kalifornii odnotowano 42 przypadki dżumy u ludzi. Zmarło dziewięć osób.

Przypadki, w których można się zarazić chorobą od drugiego człowieka, są rzadko spotykane i występują tylko w sytuacji, gdy zainfekowane są płuca i zakażony kaszle. Po raz ostatni w Kalifornii taki przypadek miał miejsce w 1924 roku.

(hm)



COMMENTS

WORDPRESS: 0