Dziś Rosjanie obchodzą Dzień Rosji. W Moskwie marsz przeciwko samowoli policji

Dziś Rosjanie obchodzą Dzień Rosji. W Moskwie marsz przeciwko samowoli policji

Dziś Rosjanie obchodzą Dzień Rosji. Święto ustanowiono na pamiątkę podpisania w 1990 roku Deklaracji Niepodległości Rosyjskiej Federacyjnej Republiki Socjalistycznej Związku Radzieckiego. 12 czerwca od 1992 roku jest dniem wolnym od pracy.

Rosyjscy historycy przypominają, że Rosja ogłosiła suwerenność państwową półtora roku przed rozpadem ZSRR. 12 czerwca 1991 roku w Republice odbyły się wybory prezydenckie, które wygrał Borys Jelcyn. Sześć miesięcy później objął on urząd pierwszego prezydenta nowego państwa – Federacji Rosyjskiej. Rosyjski obrońca praw człowieka Siergiej Kowaliow w rozmowie z Polskim Radiem stwierdził, że pierwsze lata po upadku sowieckiego państwa dawały nadzieję na to, iż kraj pójdzie drogą demokracji. Jego zdaniem, w sferze wolności obywatelskich Federacja Rosyjska przestała się różnić od Związku Radzieckiego. -„Współczesna Rosja powróciła do czasów sowieckich. Nasza władza nauczyła się tak kłamać, żeby jej wierzyło jak można najwięcej ludzi na Zachodzie” – podkreśla Siergiej Kowaliow. Z takimi opiniami zgadza się rosyjska opozycja, która wskazuje na łamanie w Rosji podstawowych wolności konstytucyjnych.

 

***

 

W Moskwie rozpoczyna się marsz przeciwko samowoli policji i w obronie konstytucyjnych wolności. Inicjatorami demonstracji są dziennikarze i obrońcy praw człowieka. Pretekstem do protestu stało się zatrzymanie reportera portalu „Meduza”. Iwan Gołunow został bezpodstawnie oskarżony o posiadanie dużych ilości narkotyków. Dzięki kilkudniowej akcji tysięcy dziennikarzy, intelektualistów i artystów został oczyszczony z zarzutów i zwolniony z domowego aresztu.

Początkowo marsz planowano jako akt solidarności z reporterem „Meduzy”. Teraz demonstrujący zamierzają domagać się od władz ukarania policjantów, którzy zatrzymali Iwana Gołunowa oraz znalezienia osób, które zleciły zorganizowanie przeciwko niemu „prowokacji”. Władze Moskwy nie wyraziły zgody na dzisiejszy przemarsz. Jednak już od rana głównie młodzi ludzie zaczęli się gromadzić na Czystych Prudach, gdzie ma się rozpocząć demonstracja. Na miejscu są również oddziały policji, a trasa przemarszu została częściowo ogrodzona barierkami.

 

 

***

 

Moskiewska policja zatrzymuje uczestników pokojowego marszu – informuje korespondent Polskiego Radia Maciej Jastrzębski.

Tysiące osób zgromadziło się w centrum stolicy Rosji, aby wyrazić swoje niezadowolenie z samowoli policji i w obronie więźniów politycznych. Według różnych źródeł funkcjonariusze zatrzymali do tej pory od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. W kilku miejscach, na trasie przemarszu doszło do brutalnych działań policji. Tłum wykrzykiwał hasła: „Zatrzymać terror policji”, „Hańba” i „To jest nasze miasto”. Pretekstem do protestu stało się zatrzymanie reportera portalu „Meduza”. Iwan Gołunow został bezpodstawnie oskarżony o posiadanie dużych ilości narkotyków. Dzięki kilkudniowej akcji tysięcy dziennikarzy, intelektualistów i artystów został oczyszczony z zarzutów i zwolniony z domowego aresztu.

 

 

 

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/dw

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0