Donald Tusk zapowiada koniec kariery politycznej

Donald Tusk zapowiada koniec kariery politycznej

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk stwierdził, że sprawowany urząd jest najprawdopodobniej jego ostatnim zajęciem politycznym. Wyznanie to padło w czasie piątkowej konferencji zorganizowanej po zakończonym szczycie UE.

Na konferencji prasowej Tusk podkreślał, że nie zmieni swojej linii politycznej i nie będzie zabiegał o przychylność innych polityków. – Choć to nie zawsze jest dobrze widziane w Brukseli, nie będę udawał, że wszystko mi się podoba, kiedy tak nie jest – mówił polityk. Jak dodał, nie zmieni swojego postępowania nawet jeśli miałoby to oznaczać, że będzie pełnił stanowisko szefa RE 2,5 roku, a nie 5. – Na pewno nie poświęcam tutaj czasu, żeby budować sobie opinię bezpiecznego, miłego i przytulnego faceta, tylko stawiam sprawy w sposób czasami niekonwencjonalny – mówił. – To prawdopodobnie moje ostatnie zajęcie polityczne, więc stać mnie na takie niepolityczne zachowania – przekonywał Tusk.

 

Pytany o najbliższe wybory w Polsce i ewentualną wygraną PiSu mówił: – Polska jest tylko jedna. Urodziłem się w Polsce i kocham ją niezależnie od tego, kto nią rządzi. Gdy premierem był Jaruzelski, też kochałem Polskę. Pamiętam nawet Cyrankiewicza, wtedy też kochałem Polskę. Nie mam, więc w sensie emocjonalnym żadnego problemu z tym, kto będzie rządził Polską po wyborach. Pomaganie własnej ojczyźnie jest dla mnie bezdyskusyjne, niezależnie od tego, kto wygra wybory i kto będzie premierem – przekonywał Tusk cytowany przez portal 300polityka.

 

Nawiązując do zakończonego właśnie szczytu w Brukseli, Tusk przyznał, że najważniejszą kwestią jest ochrona zewnętrznych granic Unii, dopiero potem należy zająć się przyjmowaniem kolejnych grup uchodźców. Jak przekonywał, Europa powinna zmienić sposób myślenia. Dodał też, że jeśli Unia ograniczy napływ uchodźców, łatwiej będzie unijnym krajom pracować nad rozwiązaniem problemu.

Sylwia Arlak/aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0