Donald Tusk: “Nie jestem optymistą, jeśli chodzi o rozwój zdarzeń wokół Trybunału”

Donald Tusk: “Nie jestem optymistą, jeśli chodzi o rozwój zdarzeń wokół Trybunału”

Donald Tusk powiedział, że “nie jest optymistą” w sprawie konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Przewodniczący Rady Europejskiej, który odwiedził Cmentarz Zasłużonych w Arlington koło Waszyngtonu, powiedział towarzyszącym mu polskim dziennikarzom, że trzeba przywrócić rangę Trybunału i zaniechać działań, które go osłabiają.
Zdaniem byłego premiera, w sprawie Trybunału Konstytucyjnego nie doszło do przełomu, mamy natomiast do czynienia z grą polityczną. “Nie jestem optymistą, jeśli chodzi o rozwój zdarzeń wokół Trybunału” – powiedział Donald Tusk dodając, że postawa i komentarze prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego nie są obiecujące. Przewodniczący Rady Europejskiej podkreślił, że polskie władze powinny cofnąć się przed niepotrzebnymi działaniami wokół Trybunału. Dodał, że zupełnie niezrozumiałe, także w Europie, są działania prokuratury wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego, Andrzeja Rzeplińskiego. “Wiem na pewno, że robi to fatalne wrażenie nie tylko w Europie, ale na całym świecie” – powiedział przewodniczący Rady Europejskiej.
Donald Tusk przyznał, że będąc premierem też miał problemy z Trybunałem. Jednak dobro państwa wymaga, jego zdaniem, ograniczeń konstytucyjnych dla ambitnych polityków, gdyż są one zabezpieczeniem dla obywateli. Przewodniczący Rady Europejskiej podkreślił, że niezbędne jest przywrócenie rangi Trybunału Konstytucyjnego i zaniechanie działań, które miałyby go osłabić wobec władzy wykonawczej. “Jeśli dojdzie do innego rozwiązania niż wycofanie agresywnej polityki wobec Trybunału, to i tak to będzie niekorzystne dla Polski” – powiedział były premier.
Donald Tusk przyznał, że rozmawiał o sytuacji w Polsce z europejskimi i amerykańskimi politykami, w tym z prezydentem Barackiem Obamą. Nie chciał podać szczegółów tych rozmów, powiedział tylko, że wielu premierów i prezydentów pytało go o Puszczę Białowieską i stadninę koni w Janowie Podlaskim. “Dla mnie jako Polaka ktoś, kto wycina starodrzew, albo doprowadza do śmierci koni, i to w takiej stadninie jak Janów, robi po prostu straszne rzeczy” – powiedział Donald Tusk.
Odpowiadając na pytanie o efekty szczytu nuklearnego w Waszyngtonie, w którym wziął udział, przewodniczący Rady Europejskiej powiedział, że mówiono tam przede wszystkim o porozumieniu z Iranem i zagrożeniu terrorystycznym. Donald Tusk przyznał, że żaden szczyt nie może usunąć wszystkich zagrożeń dla świata.

IAR/nasłuch/Siekaj/dabr



COMMENTS

WORDPRESS: 0