Prezydent USA Donald Trump otrzymał pierwszą Nagrodę Pokojową FIFA podczas ceremonii losowania grup piłkarskich mistrzostw świata 2026. W losowaniu, obok niego, wzięli udział również przywódcy dwóch innych współgospodarzy turnieju – prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum i premier Kanady Mark Carney.
Trump przyjął nagrodę w postaci złotego medalu i złotej statuetki w kształcie rąk unoszących kulę ziemską na scenie waszyngtońskiego centrum koncertowego Kennedy Center. Podczas przemówienia prezydent USA przyznał, że jest to „jeden z wielkich zaszczytów jego życia”, twierdząc przy tym, że dzięki jego wysiłkom na rzecz pokoju udało mu się uratować życie „milionów i milionów” ludzi.
BREAKING: President Trump is awarded the inaugural FIFA Peace Prize. pic.twitter.com/8IzSw7H2Fq
— Fox News (@FoxNews) December 5, 2025
W komunikacie odczytanym przed wręczeniem nagrody – pierwszej przyznanej przez światową federację piłkarską – podano, że trafiła ona do „dynamicznego przywódcy, który zaangażował się w działania dyplomatyczne, stwarzające możliwości deeskalacji, dialogu i stabilizacji, oraz był orędownikiem jednoczącej siły piłki nożnej na arenie międzynarodowej”. Wymieniono przy tym listę ośmiu konfliktów, które – według twierdzeń prezydenta – zakończył i dodano, że „podejmuje stałe wysiłki na rzecz trwałego pokoju między Rosją a Ukrainą”.
Szef FIFA Gianni Infantino zaznaczył, że Trump uczynił świat bezpieczniejszym i że zaszczytem było obserwować jego wysiłki na rzecz zakończenia konfliktu w Gazie czy doprowadzenie do podpisania Porozumień Abrahamowych między Izraelem i państwami arabskimi. Trump również chwalił Infantino, wskazując na rekordową liczbę sprzedanych biletów na mistrzostwa.
– Te liczby przekraczają wszelkie liczby, które ktokolwiek uważał za możliwe, nawet te, które Gianni uważał za możliwe – powiedział Trump.
Infantino przekazał, że do tej pory sprzedano dwa miliony biletów. Podkreślił przy tym, że nowy format mistrzostw – rozszerzenie liczby drużyn z 32 do 48 – oznacza, że turniej oglądać będzie niespotykana liczba widzów.
– To będzie jak 100 Superbowl – powiedział Szwacjar, nawiązując do widowni finału ligi futbolu amerykańskiego.
Prezydent USA był centralną postacią piątkowej imprezy w Kennedy Center, ośrodka którego formalnie ogłosił się prezesem. Poza momentem wręczenia nagrody pojawił się też na scenie w towarzystwie przywódców innych współgospodarzy turnieju – prezydentki Meksyku Claudii Sheinbaum i premiera Kanady Marka Carneya, którzy uroczyście wylosowali miejsca swoich drużyn w grupach. Trump przy okazji wspomniał, że z dzieciństwa pamięta oglądanie Pelego w barwach New York Cosmos.
– Zakładam, że był jednym z najlepszych – zauważył Trump, który żartował też, że choć Amerykanie nazywają piłkę nożną „soccer”, to powinno się raczej zmienić nazwę futbolu amerykańskiego. Argumentował, że „jeśli się o tym pomyśli, to nie ma sensu”, bo nazwa futbol pasuje bardziej do piłki nożnej.
W piątkowej ceremonii udział wzięły również gwiazdy Hollywood, aktorka i supermodelka Heidi Klum, komik Kevin Hart oraz aktor Danny Ramirez.
– Jestem dumny, że mogę tu być jako fan soccera. Poczekacie, poprawka: nie powinienem mówić „soccer”. Reszta świata mówi na to „futbol”. A ja potrafię odróżnić Messiego od Michaela Jordana, Cristiano od Stepha Curry’ego, Bellinghama od Toma Brady’ego – żartował Hart.
Brady, legenda futbolu amerykańskiego, podobnie jak słynni koszykarz Shaquille O’Neal czy kanadyjski hokeista Wayne Gretzky wzięli udział bezpośrednio w losowaniu turnieju, przydzielając drużyny do poszczególnych grup. Imprezę otworzył natomiast jeden z ulubionych artystów prezydenta USA, śpiewak Andrea Bocelli.
Organizacja imprezy w Kennedy Center, które prezydent USA czasem nazywa „Trump Center” – budziła kontrowersje m.in. ze względu na bezpłatne oddanie jej przestrzeni na użytek FIFA od 24 listopada do 12 grudnia. Jak podał w ubiegłym tygodniu „Washington Post”, z powodu losowania w ośrodku nie mogły odbywać się inne imprezy i koncerty. Dochodzenie w sprawie zapowiedzieli senatorowie Demokratów, którzy zarzucili administracji Trumpa „korupcję i kolesiostwo”.
Piątkowa ceremonia i zastosowane w niej środki bezpieczeństwa, w tym wyłączenie z ruchu znacznej części dróg wokół centrum, sparaliżowały część amerykańskiej stolicy, powodując olbrzymie korki.
Z Waszyngtonu – Oskar Górzyński (PAP)
osk/ pp/