Licencja przedsiębiorczyni pogrzebowej z Chicago została tymczasowo zawieszona po kontroli stanowych urzędników, którzy zarzucili jej poważne zaniedbania w prowadzeniu domu pogrzebowego w południowo-wschodniej części miasta.
Zwłoki bez chłodzenia i w fatalnych warunkach
Zgodnie z dokumentacją Departamentu Regulacji Finansowych i Zawodowych stanu Illinois, licencja Johanny Morgan, przedsiębiorczyni pogrzebowej i balsamistki, została zawieszona ze skutkiem natychmiastowym. Urzędnicy uznali, że dalsze prowadzenie przez nią działalności może zagrażać bezpieczeństwu publicznemu oraz interesowi i dobru społecznemu.
Według dokumentów w domu pogrzebowym South Chicago Chapel przechowywano wiele zwłok w pomieszczeniu, które nie było wyposażone w chłodzenie. Stanowe władze opisały warunki jako skrajnie złe i wskazały między innymi na obecność gryzoni.
Rozkład zwłok i larwy much
Urzędnicy ustalili, że niewłaściwe warunki przechowywania doprowadziły do rozkładu części zwłok. Na ciałach miały również pojawić się larwy much.
W czwartek wieczorem przed budynkiem South Chicago Chapel, w rejonie skrzyżowania 95. ulicy i Exchange Avenue, pojawiła się policja.
Stanowe postępowanie dotyczy sposobu prowadzenia domu pogrzebowego oraz warunków, w jakich przechowywano ciała. Tymczasowe zawieszenie licencji oznacza, że Johanna Morgan nie może obecnie wykonywać działalności objętej zawieszoną licencją.