Członkowie społeczności haitańskiej oraz organizacje broniące praw imigrantów protestowali w Chicago przeciwko wygaszeniu programu Tymczasowego Statusu Ochronnego (TPS) dla obywateli Haiti. Demonstracja odbyła się na kilka godzin przed planowanym zakończeniem ochrony dla części beneficjentów programu i po decyzji Sądu Najwyższego USA, która otworzyła administracji Donalda Trumpa drogę do zakończenia TPS dla imigrantów z kilku państw.
Obawy o pracę i przyszłość tysięcy rodzin
Program TPS umożliwia osobom uciekającym przed wojnami, klęskami żywiołowymi i kryzysami humanitarnymi legalny pobyt oraz pracę w Stanach Zjednoczonych. Szacuje się, że korzysta z niego około 350 tysięcy obywateli Haiti, z których wielu przybyło do USA po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w 2010 roku.
Przedsiębiorcy z Chicago obawiają się, że wygaśnięcie programu może doprowadzić do utraty pracy przez wielu pracowników. Właściciele i kierownictwo Lior’s Café na południu miasta podkreślają, że ich haitańscy pracownicy zbudowali w Stanach Zjednoczonych swoje życie, założyli rodziny i aktywnie uczestniczą w życiu lokalnej społeczności.
Protest pod pomnikiem założyciela Chicago
Manifestacja odbyła się przy pomniku Jeana Baptiste’a Point du Sable nad Michigan Avenue. Przedstawiciele organizacji haitańsko-amerykańskich przypomnieli, że to właśnie pochodzący z Haiti Jean Baptiste Point du Sable jest uznawany za pierwszego osadnika i założyciela Chicago, podkreślając historyczny wkład Haitańczyków w rozwój miasta.
W wydarzeniu uczestniczył również adwokat Geoff Pipoly, reprezentujący stronę w sprawie dotyczącej programu TPS. Ocenił decyzję Sądu Najwyższego jako dotkliwy cios dla tysięcy rodzin i skrytykował odrzucenie argumentów przedstawionych podczas postępowania.
Apel do Kongresu
Organizacje broniące praw imigrantów wezwały Kongres do przyjęcia projektu ustawy oznaczonego numerem S.4814, która zobowiązywałaby Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego do utrzymania ochrony w ramach programu TPS dla Haiti.
Do czasu podjęcia dalszych decyzji przez władze federalne tysiące Haitańczyków mieszkających i pracujących w Chicago pozostaje w niepewności co do swojej przyszłości, prawa do pracy i możliwości dalszego legalnego pobytu w Stanach Zjednoczonych.