Wicegubernator Florydy Jay Collins dołączył w poniedziałek do wyścigu o fotel gubernatora stanu. Collins zmierzy się w prawyborach m.in. z kongresmenem Byronem Donaldsem – faworytem prezydenta Donalda Trumpa. Na liście kandydujących nie ma gubernatora Rona DeSantisa, gdyż zgodnie ze stanową konstytucją nie może on ubiegać się o trzecią kadencję z rzędu.
Jay Collins został mianowany wicegubernatorem w sierpniu ubiegłego roku przez Rona DeSantisa. Teraz ma nadzieję zastąpić w fotelu włodarza Florydy swojego mocodawcę.
Collins podkreśla swoje wieloletnie doświadczenie nie jako polityk, ale jako żołnierz. Wicegubernator Słonecznego Stanu przez 23 lata służył w armii USA – głównie jako operator sił specjalnych, tzw. „Zielonych Beretów”. Otwarcie mówi także o trudnym dzieciństwie oraz bezdomności, z którą zmagał się w czasach liceum.
Podczas kariery w wojsku stracił nogę, jednak przez kolejne pięć lat kontynuował służbę jako „Zielony Beret”, używając protezy. Po opuszczeniu armii był dyrektorem operacyjnym organizacji Operation BBQ Relief, pomagającej ofiarom klęsk żywiołowych, a jeszcze w 2025 roku wziął udział w misji wsparcia ewakuacji Amerykanów z Izraela podczas napięć militarnych z Iranem.
Przed mianowaniem na funkcję wicegubernatora Collins został wybrany do stanowego Senatu w wyborach połówkowych w 2022 roku. Od tamtej pory uchodzi za bliskiego sojusznika DeSantisa. Sam DeSantis określił Collinsa jako „dobrego faceta”, ale zaznaczył, że nie zdecydował jeszcze, czy zaangażuje się w prawybory po jego stronie.
Wcześniej przewidywano, że o fotel gubernatora może powalczyć żona DeSantisa i obecna pierwsza dama Florydy Casey DeSantis. Choć wielokrotnie uwzględniano ją w sondażach, małżonka włodarza stanu dotąd nie zdecydowała się na udział w wyborach.
Faworytem wyścigu jest senator USA Byron Donalds, który otrzymał już oficjalne poparcie prezydenta Donalda Trumpa.
Red. JŁ