Była urzędniczka wyciąga ciężkie działa w walce z biurem burmistrza

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Była miejska komisarz ds. praw człowieka Nancy Andrade złożyła w zeszłym miesiącu rezygnację ze stanowiska w związku z kontrowersjami dotyczącymi przygotowywanego przez nią raportu na temat antysemityzmu. Teraz wychodzą na jaw kolejne szczegóły dotyczące powodów jej odejścia.

Dziennikarzom udało się dotrzeć do urzędowej korespondencji, która rzuca nowe światło na stosunki panujące w miejskim ratuszu.

Andrade w e-mailu do dyrektor ds. równości w urzędzie burmistrza, Carli Kupe, oraz szefowej sztabu Cristiny Pacione Zayas zarzuca im kłamstwa i wymuszanie układów typu quid pro quo. W ostrych słowach odnosi się również do samego Brandona Johnsona.

Według byłej urzędniczki, to właśnie burmistrz miał ingerować w proces powstawania opracowywanego przez nią raportu na temat antysemityzmu. Johnson miał mieć między innymi zastrzeżenia do „pierwotnego raportu i zaleceń” jej biura, które – parafrazując – zawierały hasło „Życie Żydów ma znaczenie”. Andrade powiedziała również, że zespół burmistrza nakazał jej zaprzestanie wszelkiej komunikacji z tradycyjnymi organizacjami żydowskimi, takimi jak Liga Przeciwko Zniesławieniu.

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane