HomeCiekawostki

Burza magnetyczna na Słońcu. Problemy z telefonami komórkowymi i telewizją satelitarną

Burza magnetyczna na Słońcu. Problemy z telefonami komórkowymi i telewizją satelitarną

Możliwe problemy z telefonami komórkowymi i telewizją satelitarną, a jeśli ktoś jest meteopatą – może czuć się nieco osłabiony i mieć problemy z koncentracją. Powód? Burza magnetyczna, do której doszło kilka dni temu na Słońcu. Naelektryzowane cząsteczki docierają właśnie do Ziemi.

Jacek Szczepanik z Planetarium Śląskiego tłumaczy, że z burzą magnetyczną na Słońcu mamy do czynienia wtedy, kiedy dochodzi do dość silnych wybuchów gorącej plazmy w koronie słonecznej. – Część tej masy zostaje wyrzucona z powierzchni Słońca. Wtedy te naelektryzowane cząsteczki docierają do kolejnych przeszkód, po czasie docierają też do Ziemi – wyjaśnia. Cząsteczki pędzą z różną prędkością. Średnio jest to ok. 300 – 400 km/sekundę, ale te po ostatniej burze mogą osiągać prędkość nawet 500 km/s.

 

– Trzeba też pamiętać, że tych cząsteczek nie jest dużo. Jest ich ok. 4 – 5 na centymetr sześcienny – dodaje. Jacek Szczepanik mówi, że w efekcie dotarcia do ziemi naelektryzowanych cząsteczek, może dojść do zakłócenia funkcjonowania telefonów komórkowych i telewizji satelitarnej. – Te urządzenia znajdują się na orbicie, czyli nie są chronione naszą ziemską atmosferą – mówi. – Niemniej jednak pamiętajmy, że to są urządzenia XXI wieku, a więc naukowcy wiedzą, że takie rzeczy mogą się wydarzyć. W związku z tym są one specjalnie zabezpieczone – uspokaja pracownik Planetarium. Burza magnetyczna może spowodować też nasze złe samopoczucie, zwłaszcza u osób, które są meteopatami. Możemy mieć problemy z koncentracją i czuć się osłabieni. Ale – jak zwraca uwagę Szczepanik – burza magnetyczna ma też pozytywny aspekt. Właśnie dzięki niej powstają zorze polarne.

 

– Zorza polarna to zjawisko podobne do tego, które zachodzi w neonach reklamowych. W szklanych rurach jest ciśnienie rzędu ułamka pascala, w górnych warstwach atmosfery również. Te naelektryzowane cząsteczki wpadają do atmosfery i wywołują efekt świecenia. W zależności od wysokości i ich prędkości, obserwujemy różne barwy zorzy – wyjaśnia. Zorze polarne dzisiejszej nocy będą mogły być obserwowane w północnej części Polski. Oczywiście pod warunkiem, że niebo będzie bezchmurne. Prawdopodobieństwo, że będziemy mogli je zaobserwować w województwie śląskim istnieje, ale nie jest zbyt duże.

 

KR aip

 

COMMENTS