Brytyjska armia korzysta z chińskich przenośnych drukarek 3D do produkcji dronów

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Brytyjska armia korzysta z chińskich przenośnych drukarek 3D do produkcji dronów używanych do misji szturmowych – podał dziennik „Telegraph”. Zdaniem ekspertów działania takie jest oddaniem Chinom „klucza do tylnych drzwi systemu bezpieczeństwa”.

Gazeta poinformowała w sobotę, że drukarki były wykorzystywane podczas ćwiczeń wojskowych w Kenii na początku tego roku. Brytyjscy żołnierze wykorzystali tę technologię tworząc drony FPV czyli przekazujące operatorowi obraz na żywo.

Oficerowie, na łamach oficjalnego magazynu brytyjskiej armii „Soldier”, zapowiedzieli, że chcą wyszkolić „całe plutony” w obsłudze drukarek 3D, co umożliwi „zaopatrzenie żołnierzy w praktycznie nieskończone zapasy” broni.

„Telegraph” wspomniał, że chiński rząd zaklasyfikował drukarki 3D do branży strategicznej, co oznacza, że firmy je produkujące mogą liczyć na dotacje państwowe. Ponadto na mocy ustawy o wywiadzie z 2017 r. firmy mogą zostać zobowiązane do udostępnienia danych rządowi, w tym nazw plików i znaczników czasu.

W opinii Roberta Clarka, eksperta ds. obronności, decyzja o wykorzystaniu chińskich maszyn do druku 3D jest „skandaliczna” i „haniebna”. – Ministerstwo obrony po prostu nie wyciąga żadnych wniosków. Równie dobrze moglibyśmy dać (Chinom) klucze do tylnych drzwi naszych systemów bezpieczeństwa – powiedział w rozmowie z dziennikiem. Jego zdaniem, wybór chińskich drukarek wiąże się z ich niewielką ceną, która jest znacząca w obliczu dziury budżetowej w brytyjskim resorcie obrony szacownej na 2,5 mln funtów w kolejnym roku finansowym.

Ekspert ds. bezpieczeństwa europejskiego Ed Arnold z Royal United Services Institute, oznajmił, że wykorzystanie chińskiej technologii przez brytyjskie wojsko jest „bardzo niepokojące”. – Chiny, Rosja i Korea Północna współpracują w wielu obszarach. Jednym z nich (…) jest transfer technologii. Chińczycy pozyskują dane, a następnie prawdopodobnie przekazują je Rosjanom – stwierdził.

Rzecznik ministerstwa obrony oświadczył, że „wdrożono surowe procedury bezpieczeństwa, aby zapewnić ochronę wszystkich poufnych informacji”. Jak poinformował, nie ma dowodów na to, że wykorzystywane przez armie drukarki gromadzą informacje, które mogłyby zostać przekazane chińskim władzom. „Drukarki 3D nie są podłączone do sieci i nie są wykorzystywane do produkcji jakichkolwiek wrażliwych materiałów” – zapewnił resort.

Z Londynu Marta Zabłocka (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane