Bombowiec strategiczny B-52H Stratofortress należący do Sił Powietrznych USA został we wtorek zauważony nad Teksasem. Lot przyciągnął uwagę, gdyż wspomniana maszyna nie przenosi zwykłych bomb, tylko pociski nuklearne. Cel misji 8-silnikowego giganta pozostaje tajemnicą.
Z danych lotu wynika, że bombowiec przeleciał nad Arkansas i Oklahomą, po czym wykonał pętlę w rejonie Oklahoma City i kilka okrążeń nad północnym Teksasem. Samolot leciał na wysokości około 26 tys. stóp z prędkością przekraczającą 554 mile na godzinę.
Według opisu Sił Powietrznych USA B-52 to ciężki bombowiec dalekiego zasięgu zdolny do przenoszenia broni jądrowej i konwencjonalnej.
Choć amerykańskie wojsko nie ujawniło celu lotu, podobne misje są zazwyczaj częścią ćwiczeń szkoleniowych lub tzw. operacji gotowości bojowej. Obecny lot miał znak rozpoznawczy „TUFFF72”, co – według obserwatorów – może wskazywać na trening taktyczny z udziałem innych jednostek.
Bombowiec B-52, zaprojektowany w czasie zimnej wojny, pozostaje kluczowym elementem arsenału nuklearnego i konwencjonalnego USA. Samoloty tego typu wykorzystywano m.in. podczas operacji Pustynna Burza, gdzie odpowiadały za 40 proc. wszystkich zrzutów amunicji dla wojsk koalicji.
Flota 76 maszyn B-52 ma pozostać w służbie co najmniej do 2050 r. Siły Powietrzne planują modernizację samolotów, w tym wymianę silników na nowe, bardziej oszczędne jednostki, które mają zapewnić ich dalszą eksploatację przez kolejne dekady.
Red. JŁ