Autonomia Palestyńska: Kolejne ofiary starć

Autonomia Palestyńska: Kolejne ofiary starć

Liczba osób zabitych w zamieszkach na terenach palestyńskich wzrosła do czterech. Od czwartku przez Zachodni Brzeg oraz Strefę Gazy przetaczają się protesty przeciwko decyzji Donalda Trumpa. W środę amerykański prezydent zdecydował, że uzna Jerozolimę za stolicę Izraela. Palestyńczycy uważają wschodnią część miasta za stolicę swojego przyszłego państwa, a społeczność międzynarodowa mówi jednym głosem, że status Jerozolimy to sprawa do negocjacji między Izraelem a Palestyńczykami.

Antyamerykańskie protesty wydają się słabnąć, choć na ulice Betlejem czy Ramallah wciąż wychodzą niezadowoleni Palestyńczycy. “Chcę powiedzieć całemu światu, że Jerozolima jest palestyńska. Nie będzie należała do nikogo innego i jest naszą odwieczną stolicą” – powiedziała jedna z protestujących. W Jerozolimie kilkadziesiąt osób demonstrowało przed bramami Starego Miasta. Policja zatrzymała kilkanaście osób.
Minionej nocy ze Strefy Gazy w kierunku Izraela wystrzelono kolejne rakiety. W odpowiedzi Izrael zbombardował cele, które miały należeć do radykalnego Hamasu. Zginęły dwie osoby, co spowodowało, że liczba ofiar zamieszek wzrosła do czterech.
Tymczasem podczas nadzwyczajnego posiedzenia Ligi Arabskiej w Kairze palestyński minister spraw zagranicznych oświadczył, że będzie domagać się rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie decyzji Donalda Trumpa. Palestyńczycy zapowiedzieli też, że ich prezydent Mahmud Abbas nie spotka się z amerykańskim wiceprezydentem Mike’m Pencem w czasie jego wizyty w regionie. Podobne spotkanie odwołał też zwierzchnik egipskiego kościoła koptyjskiego. Turcja z Francją chcą z kolei przekonać Donalda Trumpa do zmiany decyzji.
Jerozolima to jeden z najbardziej spornych na świecie terenów. Zachodnia część miasta jest siedzibą izraelskich władz, ale wschodnia, okupowana przez Izrael od 50 lat, a formalnie należąca do Arabów, jest przez Palestyńczyków uznawana za stolicę ich przyszłego państwa. Stare Miasto jest miejscem świętym zarówno dla Żydów, muzułmanów, jak i chrześcijan.
Społeczność międzynarodowa stoi na stanowisku, że nie uzna Jerozolimy jako stolicy Izraela do czasu, aż status miasta nie zostanie uregulowany w wyniku izraelsko-palestyńskich negocjacji.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski/AFP/BBC/rtrs/Haaretz/dabr



COMMENTS

WORDPRESS: 0