18 C
Chicago
poniedziałek, 24 czerwca, 2024

Australian Open/ Matkowski: Świątek i Hubert Hurkacz nie usatysfakcjonowani, najlepszy wynik osiągnęła Magda Linette

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

„Iga Świątek i Hubert Hurkacz nie będą usatysfakcjonowani tym, co osiągnęli w Melbourne. Najlepszy wynik osiągnęła Magda Linette” – uważa Marcin Matkowski, były deblowy półfinalista Australian Open.

Jeszcze w sobotę polskie środowisko tenisowe triumfowało. Troje reprezentantów kraju w czwartej rundzie turnieju wielkoszlemowego to najlepsze osiągnięcie od Wimbledonu 2013. W niedzielny poranek entuzjazm opadł wraz z porażkami Świątek i Hurkacza.

 

„Iga była faworytką turnieju i zapewne liczyła na więcej. Nie pojechała do Australii tylko po czwartą rundę. Swoje aspiracje ponadto udowodniła w trzech pierwszych meczach. Niestety nie wystarczyło to, by sprostać triumfatorce Wimbledonu” – skomentował Matkowski.

 

Elena Rybakina pokonała Polkę dość pewnie 6:4, 6:4. I to ona o półfinał zagra z Jeleną Ostapienko, która wyeliminowała Coco Gauff.

 

„Poprzedni sezon Świątek zagrała na niebotycznym poziomie. Toteż przyzwyczailiśmy się do jej zwycięstw i stąd nasze wysokie wymagania wobec niej przed każdym turniejem. Porażki jednak będą się zdarzały, ale nie zmienia to faktu, że Iga w tej chwili jest zdecydowanie najlepszą tenisistką świata. Nie ma rywalki, która byłaby w stanie stale z nią wygrywać. Przeciwniczki coraz więcej wiedzą, jak z Igą grać, by wygrać, ale co innego wiedzieć, a co innego wyjść na kort i zrealizować to zadanie. Iga, niezależnie od wyniku w Melbourne, nadal będzie faworytką każdego turnieju, w którym zagra” – zauważył.

 

Hurkacz w Australii osiągnął najlepszy rezultat w swojej karierze. Do tej pory nie udawało mu się przebrnąć przez drugą rundę. Tym razem zagrał o ćwierćfinał.

 

„Mimo wszystko uważam, pewnie Hubert też, że ten start można ocenić co najwyżej jako poprawny. Czwarta runda nie może być celem tenisisty, który znajduje się w czołowej dziesiątce świata. Tym bardziej szkoda, że Sebastian Korda zdecydowanie był w jego zasięgu. Przed meczem szanse oceniano 50 na 50. Mecz był +na styku+. Szkoda szans na przełamanie przy stanie 5:5 i supertiebreaka. Zwłaszcza od sytuacji 7:7, gdy odrobił straty, a potem ponownie przegrał trzy piłki z rzędu” – ocenił były czołowy deblista świata.

 

Zdaniem Matkowskiego jedyną reprezentantką Polski w singlu, która będzie w pełni zadowolona ze startu w Melbourne, będzie Magda Linette.

 

„Dla poznanianki czwarta runda tu bardzo duże osiągnięcie, a nie przekreślam jej szans w meczu z Caroline Garcią. Magda już dwa mecze w Australii wygrała z tenisistkami teoretycznie wyżej notowanymi. I nie raz pokazywała, że potrafi grać przeciwko zawodniczkom topowym. Już od dłuższego czasu pokazuje, że jest w dobrej formie i potrafi korzystać z bogatego doświadczenia. W Fed Cup i United Cup ogrywała wyżej notowane rywalki, w dodatku z dużą pewnością siebie. Każde takie zwycięstwo dodaje wiary w siebie i Magda w tym sezonie jeszcze wiele razy osiągnie sukcesy” – zakończył podsumowanie startu polskich singlistów Matkowski.

 

Oceniając cały tegoroczny turniej uważa, że zaskoczeniem jest przebieg rywalizacji mężczyzn.

 

„Ten turniej wygląda trochę tak, jak rywalizacja WTA. W dotychczasowej fazie sporo porażek ponieśli zawodnicy z Top 10 czy Top 15. Oczywiście przyczyny były różne. Rafa Nadal nie odpadłby tak szybko, gdyby nie problemy ze zdrowiem. Ale porażki Caspera Ruuda, Daniła Miedwiediewa czy kilku innych są zaskoczeniem” – podsumował Matkowski, który na triumfatora turnieju typuje Novaka Djokovica.

 

„Novak, jeśli tylko nic się nie stanie z jego zdrowiem, jest wielkim faworytem turnieju i powinien wygrać tam swój dziesiąty tytuł” – dodał Matkowski. (PAP)

 

pż/ cegl/

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520