Floryda wypłaciła już ponad 175 mln dolarów lokalnym służbom w ramach programu nagradzającego współpracę z federalnymi służbami imigracyjnymi.
Stan przeznaczył na ten cel 250 mln dolarów. Pieniądze mają pokrywać koszty „bezpośrednio związane ze współpracą i koordynacją z agencjami federalnymi” przy egzekwowaniu prawa imigracyjnego, m.in. w ramach umów 287(g). W puli zostało jeszcze ok. 75 mln dolarów.
W środkowej Florydzie najwięcej dostało biuro szeryfa hrabstwa Osceola – ponad 13 mln dolarów. Hrabstwo Volusia otrzymało ok. 2,7 mln, a Seminole – ok. 202 tys. dolarów. Z dokumentów wynika, że za te pieniądze kupowano m.in. radiotelefony, kamery nasobne, przystosowane dla niepełnosprawnych furgonetki i sprzęt internetowy – czyli wyposażenie wykorzystywane także w codziennej pracy policji.
Program promuje stanowy dyrektor finansowy Blaise Ingoglia, który nazywa współpracę z ICE kwestią bezpieczeństwa narodowego. Szeryf Osceola Christopher Blackmon broni zakupów i podkreśla, że odciążyły budżet hrabstwa.
Krytycy, w tym demokratyczna stanowa deputowana z Orlando Anna Eskamani, uważają, że te pieniądze powinny pójść na walkę z rosnącymi kosztami życia mieszkańców.
KN
Źródło: Słoneczne Radio