Trump: Wszyscy będą mogli kupować olej napędowy zwolniony z podatku. Kierowcy ciężarówek i rolnicy dużo zaoszczędzą
Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie, na podstawie którego wszyscy kierowcy będą mogli kupować barwiony olej napędowy zwolniony z podatku. Według szefa państwa dzięki temu rozwiązaniu przeciętny kierowca ciężarówki zaoszczędzi ponad 100 dol. przy każdym tankowaniu.
Trump kontynuuje trasę kampanijną przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu. W poniedziałek podczas wystąpienia w Nebrasce prezydent ogłosił kolejny krok mający obniżyć ceny i podpisał na scenie rozporządzenie w tej sprawie.
– Od wielu lat pojazdy rolnicze, sprzęt budowlany i inne pojazdy terenowe korzystają z czegoś, co nazywa się czerwonym dieslem. (…) Czerwony olej napędowy jest dokładnie taki sam jak zwykły diesel, ale sprzedaje się go bez podatku do pojazdów terenowych i dużych ciężarówek – powiedział Trump.
Podpisane przez Trumpa rozporządzenie wykonawcze znosi wymóg dotyczący użytkowania pojazdów terenowych i pozwalające każdemu kupować barwiony olej napędowy zwolniony z podatku.
– Przeciętny kierowca ciężarówki zaoszczędzi ponad 100 dolarów przy każdym tankowaniu. Rolnicy również zaoszczędzą miliony dolarów – kontynuował prezydent.
Barwiony olej napędowy jest zwolniony z federalnego i stanowego podatku akcyzowego. Tymczasowe zniesienie limitów zmniejszyłoby presję kosztową na przedsiębiorstwa korzystające z diesla — podkreśliła agencja AP.
Eksperci ostrzegają, że taka ulga w niewielkim stopniu przyczyni się do rozwiązania problemu kurczącej się podaży, który doprowadził ceny do rekordowych poziomów – zaznaczył Reuters.
Jak przekonywał prezydent, „to rozporządzenie spowoduje również znaczne obniżenie kosztów wszystkich towarów, w tym cen artykułów spożywczych”.
– To dla mnie zaszczyt to zrobić i nie będziemy tego potrzebować długo – dodał Trump. Po raz kolejny zapewnił, że ceny w USA spadną po zakończeniu wojny z Iranem.
Przed jej wybuchem średnia cena oleju napędowego w USA wynosiła 3,81 dol. za galon. We wrześniu przekroczyła po raz pierwszy 6,50 dol.
Cena benzyny i oleju napędowego, używanego m.in. przez rolników i w transporcie kolejowym, jest ważnym tematem przed listopadowymi wyborami.
Prezydent utrzymuje, że za wzrost cen paliw w USA nie odpowiada sytuacja w cieśninie Ormuz, lecz atakowanie przez Ukrainę rosyjskich rafinerii oraz zamykanie rafinerii w stanach rządzonych przez Demokratów.
Przedstawiciele Ukrainy zaznaczają, że choć ataki Kijowa zmniejszają rosyjski eksport oleju napędowego, to trwają już od ponad roku, a gwałtowny wzrost cen zaczął się dopiero po rozpoczęciu wojny z Iranem.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ zm/