Gubernator amerykańskiego stanu Kalifornia Gavin Newsom podpisał w piątek rozporządzenie zmierzające do wprowadzenia regulacji o bezpieczeństwie sztucznej inteligencji. Wśród możliwych rozwiązań jest wymóg stworzenia „wyłącznika” dla zaawansowanych modeli AI.
Podpisany przez Newsoma dokument mówi o zebraniu „światowej sławy ekspertów”, by w ciągu dwóch miesięcy stworzyli wytyczne przepisów mających wzmocnić bezpieczeństwo AI.
Wśród rozważanych propozycji mają być m.in. wymogi stworzenia przez niezależne ciała planów bezpieczeństwa dla czołowych firm AI, czy opracowania przez nie „wyłącznika” (kill switch) najbardziej zaawansowanych modeli.
„Całkowita niezdolność rządu federalnego do stworzenia jakiejkolwiek formy istotnego nadzoru nad sztuczną inteligencją lub pociągnięcia jej do odpowiedzialności powinna zaniepokoić każdego Amerykanina, zwłaszcza gdy sami prezesi firm AI domagają się regulacji” – oświadczył Newsom. Zapowiedział radykalne przyspieszenie działań w tej kwestii, bo „stawka jest zbyt wysoka, aby czekać lub opóźniać działania”.
Rozporządzenie gubernatora Kalifornii – stanu, gdzie siedzibę mają największe firmy AI – jest odpowiedzią na falę obaw dotyczących bezpieczeństwa szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji. Do regulacji dotyczących spowolnienia rozwoju wezwali też sami szefowie firm, w tym Anthropic, OpenAI, Google’a i xAI. Sprawa stała się jednym z czołowych tematów kampanii wyborczych w ostatnim czasie.
Przeciwko idei spowolnienia rozwoju czy regulacji opowiada się prezydent USA Donald Trump, który stwierdził, że odpowiednie prawa już istnieją, a firmy mogą regulować same siebie. Podkreślał też konieczność wygrania wyścigu technologicznego z Chinami.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)






