Policjanci z Florydy zatrzymali dwóch dilerów-seniorów, którzy handlowali w Miami kokainą i marihuaną. W czasie nalotu na dom, w którym mieszkali 89- i 73-latek zabezpieczono blisko 150 gramów kokainy i ponad kilogram marihuany. W budynku znaleziono także kradzioną broń palną. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty związane z narkotykami i nielegalną bronią. Po zatrzymaniu seniorami, z pochodzenia Kubańczykami, zainteresowały się ponadto służby imigracyjne.
Policjanci z Miami zatrzymali w środę dwóch Kubańczyków w wieku 73 i 89 lat, którzy „dorabiali” do emerytury handlując narkotykami. Magdaleno Medina i Cesar Valdes mieszkali razem w domu przy Northwest 19th Avenue. Dom zamienili na celę w Turner Guilford Knight Correctional Center.
Nalot na posiadłość był finałem operacji, przeprowadzonej w sierpniu. 19 sierpnia funkcjonariusz pod przykryciem kupił od Mediny woreczek kokainy za 60 dolarów.
W środę, ok. godz. 15:00, na posesję Valdesa i Mediny wkroczyli policjanci, w tym jednostka szturmowa SWAT. W domu znaleziono 141 gramów kokainy zapakowanej w małe woreczki oraz 1278 gramów marihuany. Zabezpieczono także rewolwer Smith & Wesson kal. .38, zgłoszony jako skradziony w innym powiecie, oraz pistolet Sig R365 9 mm, skradziony w Doral. Przy obu sztukach broni znaleziono amunicję.
Median i Valdes stoją w obliczu zarzutów posiadania i handlu narkotykami oraz posiadania kradzionej broni. Po zatrzymaniu trafili ponadto w zainteresowanie służb imigracyjnych, które wszczęły wobec nich procedurę deportacyjną. Mężczyźni mogą zostać wydaleni na Kubę.
Red. JŁ